Trojanowska jest wdzięczna Borysewiczowi: "Dzięki niemu zmieniłam styl, przypomniał mi, że nie jestem Moniką Ross"

"Tak się zaplątałam w nią" - zwierza się. Przez pracę w "Klanie" ma rozdwojenie jaźni?

Przed laty Izabela Trojanowska miała wszystko, dzięki czemu mogła predestynować do bycia królową polskiej estrady. Niestety jej karierę przerwała emigracja, a Trojanowskiej już nigdy nie udało się wrócić na szczyt. Gdy więc w latach 90. dostała propozycję grania w serialu Klan, zdecydowała się bez wahania. Dziś przyznaje, że czuje się trochę uwikłana w fikcyjne życie swojej bohaterki.

,

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą