TYLKO NA PUDELKU: Izabella Miko ZŁAMAŁA regulamin "Tańca z Gwiazdami"?! Źródło z produkcji zabrało głos
Kiedy okazało się, że Izabella Miko wystąpi w "Tańcu z Gwiazdami", internet zapłonął - wszystko przez taneczną przeszłość aktorki. Jak ustalił Pudelek, regulamin programu nie został jednak złamany.
Wielkimi krokami zbliża się 31. edycja "Tańca z Gwiazdami". Już w połowie stycznia Pudelek ujawnił listę 12 par, które powalczą o kryształową kulę. Wśród zaproszonych celebrytów znaleźli się m.in. Piotr Kędzierski, Natsu, Mateusz Pawłowski, Magdalena Boczarska, Sebastian Fabijański oraz Kacper "Jasper" Porębski.
Największe emocje wśród internautów wywołały jednak nazwiska dwóch pań - Emilii Komarnickiej i Izabelli Miko. Komarnicka to nie tylko aktorka, ale też absolwentka państwowego Studium Choreograficznego, która na co dzień współpracuje ze Stefano Terrazzino - swoim partnerem w nadchodzącej edycji show Polsatu.
Z kolei Izabella Miko, określana jako "polska aktorka i tancerka", od lat związana jest ze sceną taneczną. Ukończyła szkołę baletową, a już jako 15-latka wyjechała na dwumiesięczne stypendium do prestiżowej American Ballet Association w Nowym Jorku. Tam zauważono jej talent, a w jednym z wywiadów wspominała później, że za oceanem jej umiejętności taneczne zostały docenione.
Marzenia o karierze baletnicy przerwała jednak kontuzja pleców, co nie oznaczało końca jej przygody z tańcem. Jej talent można było oglądać w produkcji "W rytmie hip-hopu 2", a trzy lata później - w filmie "Kochaj i tańcz". Tańczyła także w filmach "Wygrane marzenia" i "Step Up: All In".
To wszystko wywołało w sieci dyskusje - niektórzy zaczęli się zastanawiać, czy powinna w ogóle stawać do walki z amatorami i czy jest to zgodne z regulaminem.
Izabella Miko nie złamała regulaminu
Pudelek postanowił zaczerpnąć wiedzy u źródła. Okazało się, że nie doszło do złamania regulaminu. To również niepierwszy raz, gdy osoba po szkole tanecznej bierze udział w show.
Regulamin nie zabrania udziału absolwentom szkoły baletowej, tylko osobom, które tańczyły taniec towarzyski. W takiej samej sytuacji był na przykład Michał Barczak, który wcześniej tańczył balet i wcale nie radził sobie jakoś rewelacyjnie w tańcu towarzyskim. Przeciwnie - nawyki wyniesione z baletu często były wskazywane przez jurorów jako wady
A co na to pozostali uczestnicy? Nasz informator wskazuje, że nie ma żadnych zgrzytów, a atmosfera jest "niezwykle przyjacielska".
Będziecie kibicować Miko?