TYLKO NA PUDELKU: Oskarżyła go o MOLESTOWANIE, a on ją i jej partnera o POBICIE. Waligórska i Nader zagrają w nowym "Ranczu"!
Magdalena Waligórska, czyli serialowa Wioletka, potwierdziła w rozmowie z Pudelkiem, że pojawi się w nowym sezonie "Rancza". Na ekranie zobaczymy również Arkadiusza Nadera, który wciela się w jej męża. Przed laty aktorzy popadli w konflikt, który rozgrzewał media.
To jedna z tych informacji, na które widzowie czekali od lat. Po niemal dekadzie od emisji finałowego odcinka "Ranczo" oficjalnie wraca z nowymi odcinkami. W ostatnich dniach aktorzy spotkali się podczas pierwszego czytania scenariusza, a teraz rozpoczęły się prace nad nowym sezonem kultowej produkcji TVP. Pierwszymi zdjęciami z planu podzielili się m.in. Cezary Żak, Marta Chodorowska i Ilona Ostrowska.
ZOBACZ: Ruszyły zdjęcia do NOWEGO "Rancza"! Aktorzy chwalą się relacjami z pierwszego dnia na planie
Ilona Ostrowska z "Rancza" odpręża się przy papierosie
Magdalena Waligórska i Arkadiusz Nader zagrają w nowym "Ranczu"
Podczas wspomnianego czytania wśród aktorów nie zabrakło Arkadiusza Nadera, czyli serialowego Staszka. Jego obecność od razu wywołała pytania o Magdalenę Waligórską, odtwórczynię roli Wioletki. Wszystko dlatego, że przed laty aktorzy byli bohaterami głośnego konfliktu, którego początki sięgają 2011 roku.
Według relacji Waligórskiej podczas jednego ze spektakli Nader i jego koledzy mieli zrobić jej niestosowny żart, wyświetlając film pornograficzny.
Magda stała na scenie, technik wyświetlił ten filmik na monitorze. To trwało kilka sekund, widownia niczego nie widziała. Tylko Magda. Była bardzo poruszona
Aktorka miała zgłosić sprawę twórcom "Rancza", a Nader przeprosił ją za swoje zachowanie. W 2015 roku za kulisami Teatru Nowego w Zabrzu doszło jednak do poważniejszego zdarzenia. Nader twierdził w rozmowach z mediami, że został obrażony przez Waligórską, a następnie zaatakowany przez jej partnera, Mateusza Lisieckiego.
Podeszła i powiedziała: "A co ty tu robisz?! Wypi**dalaj stąd, ch...". Przytkało mnie, bo choć od zawsze się nie lubimy, to tego się nie spodziewałem. Nagle obok pojawił się jej facet, Mateusz. Dokonał napaści z jej współudziałem. On na szczęście trafił mnie tylko raz. Na koniec usłyszałem od niego, że nasze spotkania zawsze będą wyglądać w ten sposób i za każdym razem, jak mnie spotka, to będzie mnie bił
ZOBACZ: Serialowa Wioletka z "Rancza" obwieszcza, że SCHUDŁA. Tak dziś wygląda Magdalena Waligórska (FOTO)
Choć po przyjeździe policji strony miały dojść do porozumienia, już następnego dnia aktor złożył zawiadomienie na policji.
Zakrwawiony trafiłem do szpitala. Jestem ofiarą, nie byłem agresorem! Mam na to świadków, mam wyniki lekarskiej obdukcji! W Komendzie Policji w Zabrzu złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, w którego treści podkreśliłem DWUKROTNE stwierdzenie mojej TRZEŹWOŚCI przez funkcjonariuszy. Od tej chwili sprawą zajmują się organa ścigania z oczywistym udziałem prawnika
Magdalena Waligórska nie zamierzała publicznie komentować tej sprawy. Podkreślała, że sprawę powierzyła odpowiednim organom i to przed nimi będzie przedstawiać swoje racje. Dodatkowo oskarżyła Nadera o molestowanie seksualne.
Złożyłam zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. To są cztery paragrafy. I nie mówię tu o sytuacji w Zabrzu, ale o czterech ostatnich latach. Mnie całkowicie wystarczy współpraca z policją, przedstawienie dowodów w sądzie, a nie walka na słowa w mediach i robienie z tego pośmiewiska na oczach całej Polski. Nie wejdę w słowną szarpaninę
Sprawa dotycząca domniemanego pobicia Arkadiusza Nadera przez Mateusza Lisieckiego została umorzona. Prokuratura uznała, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej, jednak zgromadzony materiał dowodowy nie pozwolił potwierdzić, że podczas zajścia kierowano groźby karalne. Finału nie doczekała się także sprawa związana z oskarżeniami o molestowanie seksualne, nękanie i groźby karalne. Prokuratura w Zabrzu zdecydowała o umorzeniu postępowania.
W międzyczasie powstawał finałowy sezon "Rancza". Twórcy zadbali jednak o to, by Waligórska i Nader, mimo że na ekranie grali małżeństwo, nie pojawiali się razem w żadnej scenie. Czy tak samo będzie i tym razem? Tego jeszcze nie wiemy. Pewne jest, że aktorzy pojawią się w serialu. Potwierdziła to w rozmowie z nami aktorka. Zapytana, dlaczego nie była obecna podczas pierwszych dni zdjęciowych, odpowiedziała:
Nie wszyscy aktorzy zaczynają jednego dnia. Tak, spokojnie, będę w "Ranczu". Mam zdjęcia w lipcu. Seriale nagrywane są według obiektów, ja po prostu nie mam scen w dworku
Jesteście ciekawi, jak scenarzyści rozpiszą wątek Wioletki i Staszka?
ZOBACZ: Grał Szymka Solejuka w serialu "Ranczo". Dziś ma 29 lat i... własny teatr. Poznalibyście go?!