TYLKO NA PUDELKU: Polsat jest zły na Bagiego, bo "pożyczył" koncept na "Farmę" bez ich zgody! "Nastroje wobec niego radykalnie się zmieniły". Influencer kontruje
Bagi niedawno pochwalił się startem swojego pierwszego autorskiego programu. Mikołaj w formie reality show zamknął na farmie dziewięcioro influencerów, którzy rywalizowali między sobą w fizycznych i umysłowych zadaniach. Niestety tuż po emisji pierwszego odcinka "Farma Bagiego" zniknęła z YouTube'a. Jak dowiedział się Pudelek, między Bagim a Polsatem doszło do konfliktu interesów.
Bagi jest odpowiedzialny za sukces takich projektów jak DRE$$CODE czy Dropsy. Zwyciężył w przedostatniej edycji "Tańca z Gwiazdami", a także został wyróżniony w zeszłym roku na prestiżowej liście "Forbesa" "30 under 30". Influencer w wieku 24 lat naprawdę ma czym się pochwalić.
Niedawno Mikołaj ogłosił, że wystartował z kolejnym dużym projektem - pierwszym na tak szeroką skalę, realizowanym z telewizyjnym rozmachem i sporą produkcją. Zaprezentował swój autorski show "Farma Bagiego", w którym influencerzy w formacie niczym z "Królowej przetrwania" rywalizują o utrzymanie się w grze, 10 tysięcy złotych oraz wakacje marzeń dla swoich widzów.
Czy ten debiut był udany? Miał plusy (montaż, zdjęcia i całe to techniczne zaplecze), miał też minusy (nie do końca wiedział, czym chciał być). Bagi gładko wszedł w buty prowadzącego, okazał się zadziorny, ale też konsekwentny i sprawiedliwy. Natomiast krótko po emisji pierwszego odcinka okazało się, że... program został zdjęty z YouTube'a. Influencer wydał oświadczenie na kanale nadawczym na Instagramie, w którym poinformował o zawieszeniu formatu. Podkreślił, że walczy o przywrócenie publikacji i że "Farma" jest dla niego bardzo ważnym projektem.
Bagi rozmawiał z paparazzi o zdjęciach, które mu zrobili: "Powiedzieli mi "Bagi, tak banalnie wpadłeś"
Dlaczego "Farma Bagiego" zniknęła z YouTube'a?
Gdyby ktoś chciał obejrzeć w tym momencie pierwszy odcinek "Farmy Bagiego", niestety musiałby obejść się smakiem. Zamiast influencerów brykających na wsi w nowych kaloszkach, wyświetla się komunikat:
Ten film zawiera treści partnera Fremantle International, który zablokował go na mocy praw autorskich.
Grupa medialna Fremantle jest dystrybutorem franczyzy "Farma", czyli reality show, którego uczestnicy decydują się na porzucenie wygodnego mieszkanka w mieście i zmierzenie się z trudem codzienności prowadzenia gospodarstwa i życia na wsi. Polską wersję programu można oglądać na Polsacie. Brzmi podobnie do programu Bagiego?
Najwyraźniej... aż za bardzo. Jak udało nam się ustalić, w Polsacie panuje przeświadczenie, że influencer "pożyczył sobie" cały koncept, wykorzystał bardzo podobny logotyp i scenografię. Dodatkowo podnosi się kwestię naruszenia praw autorskich w kontekście innych programów stacji, w których występował. Warto dodać, że Bagi na początku czerwca gościnnie poprowadził finał "Farmy" w Polsacie.
"Farma Bagiego" powstała bez zgody i bez porozumienia ze stacją. Nastroje w Polsacie względem Bagiego radykalnie się zmieniły po ogłoszeniu, że startuje jego program. Bagi promował swój program w piątek trailerem, w którym użył zdjęć ze swoich występów w "TzG", "Must be the music", "Farmie" oraz wypowiedziami Miszczaka - bez zgody stacji
Menadżerka Bagiego odpowiada na zarzuty Polsatu
Mikołaj zapewne jest bardzo niepocieszony rozwojem sytuacji i jak sam zapowiedział - walczy, aby "Farma Bagiego" wróciła na YouTube. Redakcja Pudelka uzyskała komentarz od menadżerki influencera.
Jesteśmy zaskoczeni, że z mediów dowiadujemy się o zastrzeżeniach Polsatu wobec "Farmy Bagiego". Tym bardziej biorąc pod uwagę dotychczasową współpracę i ewentualne plany na przyszłość. Wyjaśniamy sprawę u źródła, naszym celem jest sprawne i szybkie rozwianie wszelkich wątpliwości i porozumienie się, dam znać jak tylko będę miała więcej szczegółów -
Redakcja Pudelka skontaktowała się z rzecznikiem prasowym Polsatu. Do momentu publikacji artykułu nie uzyskaliśmy odpowiedzi.