UWAGA: Julia Suryś duma, z kim jeszcze marzy jej się zatańczyć. "Paso doble z JANEM PAWŁEM II? Mogłoby to siąść". Jeszcze jak!
Wystartowała nowa edycja "Tańca z Gwiazdami", więc sporo dzieje się nie tylko w programie, ale i wokół niego. Julia Suryś, której przypadł zaszczyt trenowania Sebastiana Fabijańskiego, wpadła nawet na pomysł, z kim mogłaby zatańczyć. No, w praktyce byłoby to trudne do zrealizowania...
Ruszyła kolejna edycja "Tańca z Gwiazdami", a wraz z nią sesje, wywiady i komentarze do bieżących wydarzeń. Jesteśmy po pierwszym odcinku i na razie nikt nie odpadł, więc najlepsze dopiero przed nami. Wygląda jednak na to, że ktoś mógł już rozbić bank i to na samym starcie.
Julia Suryś duma, z kim mogłaby zatańczyć
Niedzielny wieczór. Za nami debiut nowej ekipy na parkiecie, a do uczestników i ich tanecznych partnerów ustawia się kolejka chętnych do wywiadu. Z reporterami portali chętnie rozmawiali m.in. Sebastian Fabijański i Julia Suryś, którzy już na początku walki o Kryształową Kulę radzą sobie naprawdę nieźle.
Zobacz także: Kulisy "TzG": Czułości Boczarskiej i Banasiuka i prośba Fabijańskiego do mediów. Aktor NIE CHCIAŁ PYTAŃ o Maffashion (WIDEO)
Wtem podczas rozmowy z dziennikarzem Świata Gwiazd padło dość niewinne pytanie:
Powiedz mi Julia, mam takie pytanie dzisiaj do wszystkich tancerzy. Gdybyś mogła wybrać sobie, oprócz oczywiście Sebastiana, gwiazdę na świecie, z którą chciałabyś zatańczyć, to kogo?
Maria Jeleniewska o "Tańcu z Gwiazdami". Jej zdaniem tym razem nie wygra influencer. Jak to argumentuje?
Suryś zrobiła wielkie oczy i chwilę się zawahała, ale chyba i tak nikt nie spodziewał się tego, w którą stronę pójdzie jej odpowiedź. Z jakiegoś powodu wzmianki doczekał się... Jan Paweł II. Pomysł odważny, tego jej nie odmówimy.
Dzisiaj sobie myślałam, kto jest moim jakimś wzorem do naśladowania i pomyślałam, że Jan Paweł II. Ale z Janem Pawłem II bym nie zatańczyła raczej
Paso doble z Janem Pawłem II? Mogłoby to siąść
Jeszcze jak. W praktyce może to być trudne do zrealizowania, ale jak gwiazdy do programu się skończą, a AI wyssie jeszcze trochę smaku z naszej codzienności, to oczy produkcji mogą się zwrócić i ku zmarłym. A na razie zapamiętajcie po prostu, że Julia była pierwsza w kolejce.
Chcielibyście to zobaczyć?