Wakacje na bogato Beaty Ścibakówny i Jana Englerta: wizyta w muzeum, restauracja z gwiazdkami Michelin i wspólne selfie (ZDJĘCIA)
Beata Ścibakówna pochwaliła się relacją z Dohy. Tak aktorka i jej mąż Jan Englert spędzają pierwsze dni nowego roku. Fajne mają życie?
Sylwestrowe emocje powoli opadają, a na Instagramie pojawiają się posty z pierwszych dni stycznia. Znane twarze zasypują nas aktualnie relacjami z tego, jak z głową pełną pomysłów i ekscytacją wchodzą w nowy rok.
Nie da się nie zauważyć, że początek 2026 roku wiele gwiazd spędza poza Polską. Na zagranicznym urlopie są teraz m.in. Karolina Pisarek z mężem Rogerem Sallą, Para wypoczywa na rajskich Malediwach. Dorota Szelągowska i jej partner ładują baterie na Bali, zaś Kuba Wojewódzki i jego żona (?) wakacjują się w Meksyku.
Zobacz też: Kuba Wojewódzki eksploruje Tulum. Tam też wypoczywa Żaneta Rosińska. Czyżby podróż poślubna? (ZDJĘCIA)
Z kraju wywiało także Beatę Ścibakównę i Jana Englerta. Reżyser i jego ukochana są aktualnie w stolicy Kataru. W piątek na instagramowym profilu aktorki pojawiła się pokaźna porcja zdjęć i nagrań z eksploracji Dohy. Dowiadujemy się z niej, że małżeństwo aktywnie spędza urlopowy czas. Wybrali się m.in. do Muzeum Sztuki Islamskiej i odwiedzili restaurację z gwiazdkami Michelin. Oprócz tego podziwiali tamtejszą nowoczesną architekturę, włócząc się po mieście i oglądali zachody słońca. Nie zapomnieli o wspólnym selfie.
Gdyby ktoś przypadkiem znalazł się w stolicy Kataru - Dosze, polecam zwiedzić Muzeum of Islamic Art, gdzie sztuka wizualna łączy się z kulinarną w restauracji Idam okraszonej nieskończoną ilością gwiazdek Michelina. No i te wysokościowce... - podpisała nowy post mama Heleny Englert.
Zobaczcie. Skorzystacie z polecajek Beaty?