Widzowie OSTRZEGAJĄ Dorotę z "Żony dla Polaka" przed jednym z kandydatów! Już wcześniej szukał miłości w telewizji...
Dorota z "Żony dla Polaka" za parę tygodni podejmie decyzję o tym, czy i który z kandydatów podbił jej serce. Być może będzie to Marcin, który, jak się okazuje, był już wcześniej w telewizji. Posypały się komentarze.
Program "Żona dla Polaka" właśnie powrócił na antenę TVP z kolejnym sezonem. Tym razem miłości życia pod okiem kamer szukają nie tylko panowie, bo z szansy na poznanie przystojnego jegomościa skorzystała również Dorota. Kandydaci już zjawili się w jej imponującej willi, a przez najbliższe tygodnie będziemy obserwować rozwój sytuacji.
Kandydat Doroty z "Żony dla Polaka" już był w telewizji
Jednym z panów, którzy przyjechali do Toronto, jest niejaki Marcin, który na co dzień pracuje jako trener personalny. 43-latek niemal natychmiast zadbał o to, żeby zapisać się w pamięci widzów, bo już podczas pierwszego spotkania zarzucił innemu z uczestników "wazeliniarstwo". Wszystko przez to, że ten... sprawił Dorocie komplement.
Nie lubię wazeliniarzy. Nie toleruję takich ludzi.
Gessler o otwarciu restauracji w Toronto: "Chciałabym pokazać prawdziwą polską kuchnię"
Marcin nie lubi więc wazeliniarzy, ale najwyraźniej lubi pojawiać się przed kamerą, bo widzowie show TVP już wyśledzili, że wcześniej brał udział w randkowym programie konkurencyjnej stacji. Niegdyś pojawił się bowiem w "Kolacji w ciemno" Polsat Cafe, ale, jak widać, miłości życia tam nie znalazł.
Polsat Cafe... Dziś po dwóch latach od produkcji obejrzałem cały odcinek
I posypały się komentarze. Jedni twierdzą, że Marcin ma charyzmę i pasuje do Doroty, inni z kolei już zarzucają mu parcie na szkło i lansowanie się w telewizji.
Jeden dla lansu, trzech dla miłości
Pewne jest jedno: spora część wpisów jest właśnie o Marcinie, więc najwyraźniej budzi emocje, a w telewizji przecież o to chodzi. A o tym, czy Dorota wybierze właśnie jego, dowiemy się za parę tygodni.
Widzielibyście ich razem?