Wojtek Gola sprzedał wszystkie udziały w Fame MMA. Dlaczego? "Nie byłem sobą, nie miałem wolności w działaniu" (WIDEO)
W marcu Wojtek Gola zaskoczył fanów, ogłaszając w mediach społecznościowych, że sprzedał wszystkie swoje udziały w FAME MMA. Decyzja jednego z założycieli federacji wywołała spore poruszenie i natychmiast stała się tematem licznych spekulacji. W podcaście Pudelka influencer po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o kulisach tej decyzji.
Wojtek Gola dał się poznać szerokiej publiczności jako uczestnik "Warsaw Shore". Z czasem porzucił jednak telewizję na rzecz biznesu. Współtworzył FAME MMA, które stało się jedną z najpopularniejszych federacji freak fightowych w Polsce. Pod koniec marca ogłosił, że odchodzi z federacji. Czy była to dla niego trudna decyzja?
To była trudna decyzja. Gdzieś tam mieliśmy ustalenia, że może odkupię te udziały, czy coś tam. Tam wszedł nowy udziałowiec - nawet teraz nie wiem, czy on dalej jest, czy nie. Nie śledzę już w ogóle tak za bardzo polskich freak fightów, ale interesuję się walkami
ZOBACZ: Wojtek Gola ODCHODZI z Fame MMA. "Tworząc tę federację, pamiętam, jak nikt we mnie nie wierzył"
Dlaczego w ogóle zdecydował się taki krok? Otóż... poczuł się "przepalony".
Troszkę się przepaliłem też tym wszystkim, więc ta decyzja była trochę spowodowana tym przepaleniem, troszkę potrzebami finansowymi. (...) Chciałem po prostu coś zmienić w swoim życiu. I nie ukrywam, że po odejściu z FAME MMA rozwinąłem skrzydła. Nie wiem, czy to widać, ale kurczę, naprawdę - tyle co ja działam... To jakoś zabijało moją motywację, nie byłem sobą, nie miałem wolności w działaniu. Jakoś tak odżyłem, (...) tutaj działam, tu mam zaproszenie, tu działam, tu coś nagrywam, tu coś robię, tu taki biznes. Mam cały czas energię, chce mi się. Nie mam takiego jakiegoś... coś mnie tak blokowało, jakoś tak nie byłem sobą
Czy dziś zdarza mu się obejrzeć galę FAME MMA? Zobaczcie nasze wideo.
Z mediami show-biznesowymi jestem związany od 2014 roku, a od 2024 roku pracuję w Pudelku. Jestem zawsze tam, gdzie inni nie chcą lub boją się być, tropię afery - zarówno te większe, jak i te mniejsze - starając się dotrzeć do sedna spraw, które łatwo mogą umknąć uwadze. Wolny czas, którego zawsze mi za mało, spędzam w kinie lub słuchając muzyki. Świat polityki również nie jest mi obcy.