Zając-Rzeźniczak o "Agencie": "Rozłąka z rodziną była największą katorgą"

"Wszyscy mnie znają i wiedzą, że jestem domatorką".

W zeszłym tygodniu został wyemitowano pierwszy odcinek drugiej serii Agenta - Gwiazdy. Tym razem celebrytów pod wodzą Kingi Rusin wysłano do Argentyny. Survivalowe zadania przyczyniły się do powstania pierwszych konfliktów. Od samego początku nie polubili się Alan Andersz z Tomaszem Niecikem. Gwiazdor disco polo przyznał, że "strzeliłby młodemu aktorowi w ryja".

Jedną z uczestniczek nowego sezonu show jest również Edyta Zając-Rzeźniczak. Modelka latem ubiegłego roku wyszła za maż za Jakuba Rzeźniczka, zyskując tym samym status jednej z najpopularniejszych polskich WAGs. Zając-Rzeźniczak przyznała, że w programie najwięcej trudu sprawiała jej rozłąka z najbliższą rodziną. Dodała, że nie przepada za długimi wyjazdami, które ogranicza jedynie do służbowych delegacji na sesje zdjęciowe:

Nie wszyscy bliscy wiedzieli, gdzie się wybieram. Jestem osoba rodzinną, rozłąka była największą katorgą - tłumaczyła. Nie odbywam już takich długich wyjazdów, teraz wylatuje jedynie na prace i wracam. Jestem domatorką.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą