Trwa ładowanie...
Przejdź na
Kokosimo
|

Znajomy Andrzeja Dużyńskiego BRONI GO po zarzutach Maryli Rodowicz: "To ONA NIE ODPOWIADA na jego 'dzień dobry'"

365
Podziel się:

W wyemitowanym w Boże Narodzenie dokumencie o Maryli Rodowicz piosenkarka poruszyła temat rozstania z Andrzejem Dużyńskim, oskarżając go między innymi o wywiezienie pod jej nieobecność "dwóch ciężarówek rzeczy" z ich domu w Konstancinie. 68-latek już zdążył odnieść się do tych słów.

Znajomy Andrzeja Dużyńskiego BRONI GO po zarzutach Maryli Rodowicz: "To ONA NIE ODPOWIADA na jego 'dzień dobry'"
Andrzej Dużyński odpowiada na zarzuty Maryli Rodowicz (Pudelek Exclusive)

Maryla RodowiczAndrzej Dużyński toczyli zażartą batalię sądową przez ponad trzy lata. W międzyczasie przerzucali się oskarżeniami na łamach brukowców, usiłując przekonać opinię publiczną do racji każdego z nich. Koniec końców piosenkarce nie udało się wywalczyć alimentów w wysokości prawie 30 tysięcy złotych, których domagała się w ramach rekompensaty za niewierność Dużyńskiego.

I choć od sfinalizowania rozwodu minęło już kilka miesięcy, Maryla Rodowicz nie ustaje w próbach skompromitowania Andrzeja. Kolejną okazją do ujawnienia bolesnych kulisów rozstania okazał się dla artystki dokument "Maryla. Tak kochałam", w którym zgodnie z oczekiwaniami pojawił się również wątek problematycznego małżeństwa. Rodowicz poskarżyła się na problemy z niewiernością u Dużyńskiego, a także na fakt, że krótko po ostatecznej konfrontacji z ich domu biznesmen miał wywieźć "dwie ciężarówki rzeczy".

Zobacz także: Maryla Rodowicz wspomina romans z Danielem Olbrychskim: "To była wielka miłość i namiętność"

Jak to zwykle bywa, przyjaciele Dużyńskiego wspominają z kolei przebieg wydarzeń z tamtego okresu nieco inaczej niż Maryla. W rozmowie z "Super Expressem" bliski znajomy byłego męża Maryli wymienił, co dokładnie miał zabrać ze sobą tamtego dnia Andrzej.

On wywiózł z tego domu jedną małą furgonetką kilka pamiątkowych rzeczy, które należały do niego, zanim poznał Marylę. Biurko, szafę, dwa stoliki i trzy obrazy w tym jeden, który namalował jego przyjaciel Franciszek Starowieyski, a drugi autorstwa Katarzyny Ważyk - twierdzi osoba z bliskiego otoczenia Andrzeja. Znajomy Dużyńskiego twierdzi też, że 68-latek do dziś nie może odzyskać od Maryli pamiątek po ojcu, który przed wojną miał w Warszawie odlewnię metali kolorowych.

Podobno i w sądzie ich relacje wyglądały inaczej, niż przed kamerą mówiła Rodowicz. Dużyński kłaniał się wszystkim, a to ona nie odpowiadała... Kwestię alimentów chciano rozwiązać inaczej, a spór wyniknął, bo to Maryla zaczęła mieszać.

Andrzej Dużyński odbywał wielokrotnie rozmowy z Marylą w towarzystwie prawników. Dwa lata temu wspólnie wypracowali nawet ugodę przedsądową, w której zadeklarował comiesięczną wypłatę dla żony w wysokości 20 tysięcy złotych. Dzięki temu mieli rozwieźć się na pierwszej rozprawie, ale Maryla na nią nie przyszła. Zmieniła adwokata, wystąpiła o rozwód z orzeczeniem winy męża i o 28 tysięcy alimentów. Jej były mąż wita się na korytarzu sądowym ze wszystkimi, nawet z fotoreporterami, a Maryla na jego "dzień dobry" nie odpowiada - opowiadają przyjaciele Dużyńskiego w "Super Expressie".

Na oskarżenia Rodowicz zareagował również sam zainteresowany. W rozmowie z Pomponikiem Andrzej stwierdził, że nie zamierza rozwodzić się na temat wynurzeń byłej żony. Zarzucił przy tym, że Maryla podjęła się misji, by go zniesławić. Co ciekawe, nie zaprzeczył wprost temu, że miał romans, ale powołał się na orzeczenie sądu, z którego jasno wynika, jaki był powód ich rozstania.

Nie będę komentować słów mojej byłej żony, ponieważ musiałbym odnosić się do poszczególnych wypowiedzi, które miały na celu zdyskredytowanie mnie - stwierdził Dużyński. Chciałbym tylko przypomnieć, że sąd pierwszej instancji orzekł, po przesłuchaniu wielu świadków, których zresztą powołała Maryla, że nasze małżeństwo rozpadło się z winy obopólnej.

Myślicie, że Maryla odpowie i na to?

Kuba Wojewódzki ma obsesję na punkcie Pudelka? Dowiecie się w najnowszym Pudelek Podcast!

Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(365)
🌲hyx🎄
5 miesięcy temu
Oglądnęłam wczoraj ten dokument o Maryli i jedno mnie zastanawia. Zauważyliście, że w filmie wypowiadają się tylko osoby z otoczenia artystycznego. Żadne z trójki jej dzieci nic nie powiedziało o swojej mamie, a Krzysztof Jasiński też wolał już przemilczeć. Mnie zmierziło, że stary Olbrychski ciągle z lubością o niej opowiada, jakby to było wczoraj, a przecież facet ma żonę i na pewno nie było miło jej tego słuchać.
Ola
5 miesięcy temu
Ja bym tak łatwo go nie obwiniała. Maryla jest niezwykle trudna osoba, która w wywiadzie o sobie mówiła, ze od zawsze gardziła słabszymi fizycznie i mentalnie i w szkole takich szykanowala. W ogóle bym się nie zdziwiła, gdyby manipulowała opinia. Wiadomo, ze facet nic nie mówi na jej temat, bo chce ja mieć z głowy. Póki ona zdradzała to spoko, on zdradził i korona jej z głowy spadła.
Brunet
5 miesięcy temu
Maryla uwodziła różnych facetów w tym zamężnych a teraz klątwa wróciła bo ktoś zostawił ją dla innej i płacz.
Ba ua
5 miesięcy temu
Jak rozwalalas małżeństwa było ok?na stare lata zrobilas sie taka wrazliwa?
Grażyna
5 miesięcy temu
Pazerna krótko mówiąc
Najnowsze komentarze (365)
jess
5 miesięcy temu
ciesz sie facet wolnoscia! nie musisz juz na te kobiete codziennie patrzec
ccc
5 miesięcy temu
No i macie świateczna tvpis,osiagniecia łóżkowe Maryli R. Żenada "żona \Olbrychskiego/ pukała do drzwi a my jak te myszki" wstyd
Mona
5 miesięcy temu
Ciekawe, co by sie stalo, gdyby chociaz jeden jej koncert byl biletowany..
Zosia
5 miesięcy temu
Jasiński to przemocowiec- o tym miał opowiadać?
Olek
5 miesięcy temu
Dzieci nic o niej nie powiedziały,,,i dobrze,,,,jak źle to lepiej wcale,,,,
Jan
5 miesięcy temu
Powiedzieć i swoich miłościach można,ale po co wywlekać szczegóły,,,dla mnie to chciała dopiec duzynskiemu,,,o każdym dobrze a o nim bankomacie źle,,,za bardzo ja kochał,za mocno wspierał,za dużo finansował a ona nie chciała odejsc na emeryturę,tylko koncerty,a on chciał już ciszy i domu,,,ona odwrotnie,,,no to jak się to miało zakończyć,,
Jan
5 miesięcy temu
Powiedzieć i swoich miłościach można,ale po co wywlekać szczegóły,,,dla mnie to chciała dopiec duzynskiemu,,,o każdym dobrze a o nim bankomacie źle,,,za bardzo ja kochał,za mocno wspierał,za dużo finansował a ona nie chciała odejsc na emeryturę,tylko koncerty,a on chciał już ciszy i domu,,,ona odwrotnie,,,no to jak się to miało zakończyć,,
wojak
5 miesięcy temu
Pani Sipińska chociaż ma klasę której tobie niestety brakuje.
Jasiek
5 miesięcy temu
Marylka w srodowisku artystow slynela z goscinnosci w kroku.
Ann
5 miesięcy temu
Ten film świadczy o tym jakie wartości promuje , do dzisiaj,Maryla! Oszustwa,ślizganie,nie oglądanie się na nikogo i na nic. Bezwzględna harpia i w relacjach damsko-męskich i towarzyskich i zawodowych.Im więcej mówi,tym gorzej to wychodzi! Nie czuje,ze jest śmieszna i na scenie i prywatnie,baba-obciach. Musiała mieć tez niezwykle elastyczny kręgosłup, bo w każdym systemie jest w stanie się dogadać z rządzącymi. Musiała nieźle współpracować za komuny i donosić na swoich kolegów. Marylo,daj spokój już bo ten film tylko Cię pogrążył .
ReGa
5 miesięcy temu
Hmm film nie film,dokumen, biografia...i to kiepska.Opowiadanie o swoich kochankach..ot cały film.Ona nigdy nie miała jekiegoś tam wyjątkowego głosu,byli lepsi,ale cóż balangi,koledzy otoczenie sprzyjało to jej się powiodło w branży.Ten film słaby...
Kropka.
5 miesięcy temu
Ten dokument miał być o milości, a był o rozwiązłości, o prawdziwych relacjach i uczuciach mówił niewiele. Znamienne, Jasiński nie wypowiedział się w filmie wcale, przez niego Maryla wylała przed laty morze łez. Wcale nie uważam że jej życie było takie fantastyczne. Nie będę oceniać czy była zbyt kochliwa, dla niektorych środowisk lekkość zasad moralnych to norma. Kiedy wychodziła za Dużynskiego pomyślałam że chce stabilizacji, męskiej zwykłej opieki, której nigdy nie zaznała, chyba wcześniej nie miała na taki związek szans. Rozumiem, że jest rozgoryczona, po 30 latach zostawia ja ktoś, kto miał być już na zawsze... Smutne to wszystko jakieś.
Kobieta
5 miesięcy temu
A wszystko przez to " dzień dobry". Tak to jest ,że gdy się poznajemy to nie możemy się nagadać,z czasem widzimy ,że nie mamy już o czym rozmawiać a na koniec już nawet " dzień dobry" nie przechodzi nam przez gardło. Życie....
Gaja
5 miesięcy temu
To prawdziwy cud, że ten gość tyle lat wytrzymał. On ma klasę, ona nigdy nie miała. Dowodem są jej wynurzenia w filmie, o byłych kochankach, czy mężach, a w szczególności o zdradzanej zonie Olbrychskiego, tak mnie to zbulwersowało, ze nie chciałam ani patrzeć, ani słuchać tych bredni. Ludzie nie mają kultury, trudno się dziwić, że z takim bezwzględnym charakteren robiła karierę, choć w jej otoczeniu były znakomite, uznane wokalistki, o niebo lepsze od niej. Tak to w tym biznesie się dzieje. Nie zawsze najlepsi wygrywają.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie