Zofia Zborowska zakaże córkom korzystania z mediów społecznościowych: "Do MINIMUM 16. roku życia"
W najnowszym wywiadzie Zofia Zborowska została zapytana o sprezentowanie przez Andziaks 5-letniej córce najnowszego iPhone'a. W odpowiedzi aktorka zapewniła, że jej córki przez najbliższych kilkanaście lat nie mają co liczyć na telefon z dostępem do internetu.
Bywa, że ukazujące codzienność "bez filtra" posty Zofii Zborowskiej uznawane są przez niektórych za "niesmaczne", mimo to Zosia niezmiennie cieszy się wśród instamatek niekłamanym uznaniem i jest chwalona za rzadko spotykany w show biznesie dystans.
W przeciwieństwie do wielu koleżanek z branży, 38-latka nie ma też większego problemu z pokazywaniem się na mieście bez uprzedniej "interwencji" wizażysty czy stylisty. Infuencerkę regularnie widuje się na ulicach Warszawy bez makijażu i w luźnych ciuchach, co jak na celebryckie standardy uznać można niemalże za akt "odwagi".
Zofia Zborowska zakaże córkom korzystania z mediów społecznościowych
Zborowska nigdy nie gryzła się w język w sprawach światopoglądowych. Aktorka regularnie dzieli się z obserwatorami przemyśleniami na temat macierzyństwa, nie szczędząc przy tym szczerych wyznań. To samo tyczy się też wywiadów. W niedawnej rozmowie Kozaczkiem Zosia została zapytana, co myśli o wręczeniu 5-letniej córeczce Andziaks najnowszego iPhone'a jako "prezent od młodszego braciszka". Zofia obwieściła, że jest świadoma czyhających na młodzież zagrożeń w sieci, w związku z czym ich córki nie mają co liczyć na telefony z dostępem do internetu przynajmniej do ukończenia 16. roku życia. Będą miały też zakaz korzystania z social mediów.
Nie chcę się wypowiadać na ten temat tej dziewczyny, nie znam jej - zaczęła. Oczywiście obiło mi się o uszy. Mogę tylko powiedzieć, że moje dzieci nie będą miały mediów społecznościowych, a na pewno nie będą miały telefonów, które mają dostęp do internetu najdłużej jak się da. I tu mam na myśli naście lat. Bo dając dziecku dostęp do internetu, dajesz mu dostęp do rzeczy, na które one nie powinny patrzeć (...).
Nie chcę tu nikogo oceniać, bo jesteśmy pierwszym pokoleniem, które wychowuje dzieci w świecie tak łatwego dostępu do internetu. Wiemy z mężem, że nasze dzieci nie będą miały mediów społecznościowych do minimum 16. roku życia. Będziemy chronić ich prywatności najdłużej, jak się da - dodała na koniec.
Słuszne podejście?