Żona Mateusza Borka GASI GO przed kamerami po jego słowach, że "je więcej od niego". "Ananasa to dla MĘŻA" (WIDEO)

Joanna Borek nieplanowanie pojawiła się w internetowym programie męża "Grillowanie w miejskiej dżungli". Między małżonkami wywiązała się dyskusja, z której zwycięsko wyszła młodsza o 10 lat ukochana komentatora sportowego. Zobaczcie, do jakiej wymiany zdań doszło przed kamerami.

Joanna Borek wyjaśniła męża Joanna Borek wyjaśniła męża
Źródło zdjęć: © YouTube
Maks

Mateusz Borek od kilku lat spełnia się w "Kanale Sportowym", gdzie nie tylko jest prezesem spółki i założycielem, ale również osobą przeprowadzającą wywiady z zapraszanymi gośćmi. Dodatkowo współpracuje z Telewizją Polską, gdzie od czasu do czasu występuje w roli komentatora sportowego, a także prowadzi studia meczowe.

Prywatnie od 2014 roku jest szczęśliwym mężem młodszej od siebie o 10 lat Joanny Borek. Przypomnijmy, że para poznała się w 2006 r., podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Borek prowadził wtedy imprezę, a Joanna występowała na wybiegu. Małżeństwo wspólnie wychowuje syna Jakuba, który urodził się podczas Euro 2008.

Damian Michałowski o słowach Lewandowskiej, że "za każdym sukcesem mężczyzny stoi kobieta". "Nie byłby w tym miejscu bez Ani"

Joanna Borek dosadnie odpowiedziała mężowi przed kamerami

W poniedziałek na YouTubie premierę miał odcinek "Grillowanie w miejskiej dżungli", gdzie Mateusz Borek, Artur Wichniarek, Michał Pol, Marcin Borzęcki, Adam Sławiński i Igor Lewczuk rozmawiali na rozmaite tematy i przy okazji testowali serwowane im dania z grilla. W pewnym momencie w okolicy "planu" komentator sportowy wyhaczył przechodzącą niedaleko Joannę Borek, do której postanowił zagadać. Między małżonkami wywiązała się mała dyskusja.

Joasiu, mam najpierw podkurzać czy posprzątać? - zapytał żartobliwie Borek.

Najpierw śmieci - odparła z pełnym przekonaniem Joanna.

Witamy rodzinę Borków, czymś ich wypada poczęstować, co mamy? Zostało nam coś jeszcze? - padło ze strony pozostałych mężczyzn.

Nie, nie, Aśki nie częstuj, bo ona je więcej ode mnie - wypalił nagle Mateusz.

A czy co byś sobie zjadła? - zapytał towarzysz Borka.

A może deser, ananasa? - dopytywali.

Ananasa to dla męża - wypaliła Joanna, gasząc przy okazji męża i pozostałych.

Pod nagraniem szybko pojawiło się mnóstwo komentarzy, gdzie zwrócono uwagę na dość niski poziom żartów skierowanych w stronę Joanny.

Żarty jak u wujka na imieninach; Borek zaorany; Ale go zgasiła; To jest kwintesencja wujkowego humoru, który wszystkich skręca poza wujkami - komentowali widzowie.

Dobrze wybrnęła?

Joanna Borek
Joanna Borek © YouTube
Joanna Borek
Joanna Borek © YouTube
Mateusz Borek
Mateusz Borek © YouTube
Mateusz Borek z prowadzącymi
Mateusz Borek z prowadzącymi © YouTube
Ananas w studio
Ananas w studio © YouTube
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą