Zrobiło się poważnie. Katy Perry ZAMIESZKA z Justinem Trudeau w luksusowej rezydencji za 3 MILIONY dolarów
Katy Perry i Justin Trudeau rozpoczynają właśnie nowy etap życia. Z myślą o ukochanym gwiazda popu planuje przeprowadzkę do Montrealu. Tam czeka już na nią prawie 100-letnia zachwycająca posiadłość, którą były premier Kanady zakupił za "skromne" 3 mln dolarów.
Do lipca ub. r. Katy Perry i Justin Trudeau funkcjonowali jako dwa odrębne byty, na dodatek pochodzące z dwóch kompletnie różnych bajek. Ona - gwiazda estrady, wciąż walcząca o utrzymanie statusu ikony popu z różnymi skutkami, on - emerytowany premier Kanady, a na dodatek świeżo upieczony rozwodnik. Wydawać by się mogło, że z tej mąki chleba nie będzie, jednak starszy aż o 13 lat polityk zdołał podbić serce piosenkarki, która jeszcze niewiele ponad rok temu brylowała u boku Orlando Blooma, ojca ich 5-letniej córki, Daisy.
Po miesiącach wodzenia dziennikarzy za nos i medialnej zabawy w kotka i myszkę wykonawczyni hitu "Dark Horse" wreszcie potwierdziła związek z Justinem Trudeau. Mężczyzna zaczął wprowadzać ją w świat spotkań dyplomatycznych, ona zaś uzmysławia mu, ile radości dostarcza zabawa na koncertach. Zakochani bardzo poważnie podchodzą do tej relacji, o czym może świadczyć planowana przez Katy przeprowadzka w rodzinne strony ukochanego.
Jan Lubomirski-Lanckoroński zaprosił nas do Palazzo Murano. Jak mieszka na co dzień i co znajduje się w jego rezydencji?
Justin Trudeau nabył luksusową posiadłość
Szczęśliwi zakochani podzielili się niedawno wspólnymi zdjęciami z kurortu narciarskiego. Jak poinformował brytyjski "Daily Mail", mieli istotny powód do świętowania. W miniony poniedziałek Justin Trudeau sfinalizował zakup nowego domu w Outremont, jednej z najbardziej prestiżowych dzielnic Montrealu.
Wybudowana prawie 100 lat temu kamienna rezydencja zajmuje powierzchnię ponad 1270 m². Domownicy będą mieli do dyspozycji aż 7 sypialni, 5 łazienek, przestronne biuro, a nawet prywatną salę balową. Ponadto na terenie posiadłości znajduje się garaż mogący pomieścić dwa samochody. Za te wszystkie przyjemności były premier Kanady musiał zapłacić prawie 3,3 mln dolarów. Czego jednak nie robi się dla ukochanej?
Według relacji nowych sąsiadów Justina i Katy Perry, w czwartek na podjeździe widziano duży kontener na śmieci. Już wkrótce mają się tam zacząć prace remontowe, by na wiosnę zakochani mogli już cieszyć się swoim nowym gniazdkiem.
Miejmy tylko nadzieję, że piosenkarka tym razem uniknie kłopotów z właścicielem domu.