Polacy w tym roku wyraźnie zaznaczyli swoją obecność na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Rodzima reprezentacja składała się m.in. z odwiedzającej wydarzenie co roku Kasi Smutniak, której na czerwonym dywanie towarzyszył dwie dekady starszy mąż, a także modelki Sylwii Butor.
Oprócz Kasi i Sylwii w mieście na Lagunie przebywa jeszcze jedna słynna miłośniczka przebieranek. Monika Olejnik przybyła na międzynarodowe biennale sztuki współczesnej, które stara się odwiedzać co roku. Prowadząca "Kropki nad i" jak zwykle stawiła się w asyście partnera, Tomasza Ziółkowskiego.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOMonika Olejnik jest fanką Taylor Swift! Zobaczcie, co powiedziała dziennikarka
Celebrytka nie byłaby sobą, gdyby nie zadała szyku w efektownych kreacjach, w których przeparadowała po czerwonym dywanie na potrzeby sesji telefonem. Olejnik poszła na całość w intensywnie czerwonej, odsłaniającej opalone ramiona sukni z fantazyjnymi marszczeniami. Pierwsze skrzypce grały tu jednak dodatki: sandałki na platformie i czarna, designerska torebka. Trzeba jednak zaznaczyć, że w wieku 69 lat Olejnik może się pochwalić figurą, której pozazdrościłaby jej niejedna młodsza koleżanka.
Robi wrażenie?