Agnieszka Hyży i Mateusz Gessler SPIĘLI SIĘ na wizji. Poróżniła ich obecność dzieci na weselach: "NIE POWINNY być zapraszane"
W studiu "Halo, tu Polsat" nie zawsze jest milutko i beztrosko. Pomiędzy prowadzącą sobotnie wydanie Agnieszką Hyży a gotującym w programie Mateuszem Gesslerem wywiązała się burzliwa dyskusja. Okazało się, że mama dwojga dzieci nie jest zwolenniczką zabierania pociech w każde możliwe miejsce.
Agnieszka Hyży przyzwyczaiła nas do tego, że nie boi się wypowiadania na trudne, często niewygodne tematy. Nierzadko sama inicjuje ważne debaty, zachęcając do udziału swoich odbiorców. W jednym z ostatnich postów na Instagramie podzieliła się wstrząsającą historią sprzed lat, kiedy w jednym z klubów została otumaniona pigułką gwałtu. Po publikacji tego niezwykle bolesnego dla niej wpisu podzieliła się wieloma nadesłanymi do niej historiami osób, które doświadczyły prawdziwego piekła.
Kilka tygodni wcześniej jej profil wypełniał się zdjęciami z malediwskich wakacji, na które wybrała się wyłącznie w towarzystwie męża. Gwiazda Polsatu co rusz odpierała słowa krytyki i wytykaną jej na każdym kroku rozłąkę z pociechami. Teraz znów zrobiło się gorąco po jej słowach dotyczących obecności dzieci w miejscach publicznych. Podczas dzisiejszego wydania śniadaniówki przyznała, że podczas kolacji walentynkowej poprosiła kelnera o zmianę stolika, gdyż nie chciała spędzać wieczoru obok rodziców z dzieckiem.
Agnieszka Hyży o pokazywaniu wizerunku dzieci w internecie. Co sądzi o tym, że była żona Grzegorza robi inaczej niż oni?
Agnieszka Hyży nie dogadała się z Mateuszem Gesslerem
Gospodyni "Halo, tu Polsat" wspomniała też, że jej zdaniem są imprezy, na które dzieci nie powinny towarzyszyć swoim rodzicom.
Uważam, że na wesela nie powinny być zapraszane dzieci. Potrafię naprawdę super spędzać z dziećmi czas, wyjeżdżać na wakacje i to jest czas dla nich, natomiast są miejsca i sytuacje, że mówię absolutnie nie
Wypowiedź Agnieszki Hyży ewidentnie nie przypadła do gustu Mateuszowi Gesslerowi, który tego dnia serwował frykasy w studyjnej kuchni. Restaurator niespodziewanie włączył się do dyskusji, zajmując całkowicie odmienne stanowisko.
Dajmy sobie odrobinę luzu, przestańmy narzekać na wszystko i przyjmujmy świat takim, jaki jest. Bo jeżeli ty jesteś zdenerwowana, to twoja energia też będzie wszystko denerwowała. Ja uważam, że dziecko powinno być przy stole i być zaangażowane w rozmowę
Właściciel kilku stołecznych lokali gastronomicznych wspomniał też, że zadaniem restauratora jest karmienie ludzi, a nie pouczanie, jak dziecko ma się zachowywać w miejscu publicznym. Na ostudzenie emocji Hyży zaznaczyła, że wymiana zdań z pewnością nie wpłynie na ich dobre relacje.
A wy jakie macie zdanie w tym temacie?
ZOBACZ TEŻ: Agnieszka i Grzegorz Hyży zabrali całą swoją PATCHWORKOWĄ rodzinkę na narty: "Wielki sukces!" (FOTO)