Aneta Zając chwali się imponującą formą, prężąc umięśniony brzuch na zagranicznych wojażach (FOTO)
Aneta Zając wybrała się na wczasy. Nawet w trakcie zagranicznych wojaży nie stroni od zdjęć prezentujących jej imponującą przemianę. Tym razem gwiazda pochwaliła się umięśnionym brzuchem. Internauci zasypali ją komplementami.
W rodzimym show-biznesie nie brakuje znanych i lubianych twarzy, które w ostatnim czasie przeszły imponujące metamorfozy. Zmiany wizerunku, stylu czy podejścia do życia bardzo często generuje spore emocje i zainteresowanie fanów. Jedną z takich postaci jest m.in. Aneta Zając.
Aktorka od kilku miesięcy dosłownie chudnie w oczach. Dziś z pewnością może pochwalić się jedną z najbardziej spektakularnych przemian ubiegłego roku. Nic dziwnego, że Zając chętnie dzieli się w mediach społecznościowych zdjęciami prezentującymi efekt ciężkiej pracy nad chudszą o 20 kg sylwetką.
Oczywiście ogromna przemiana Zając spotyka się nie tylko z pozytywnymi reakcjami, ale również z zarzutami o stosowanie wyjątkowo popularnego leku na cukrzycę, który często gwiazdy oraz celebryci wykorzystują, by pozbyć się nadprogramowych kilogramów. Zając przy okazji rozmowy z Pudelkiem ujawniła, jak reaguje na takie komentarze.
ZOBACZ TAKŻE: Aneta Zając ujawnia tajniki imponującej metamorfozy. Jak reaguje na komentarze o stosowaniu leku na cukrzycę?
Aneta Zając pręży mięśnie brzucha
Odmieniona 43-latka nie spoczywa na laurach i wciąż pracuje nad swoją sylwetką nawet w trakcie zagranicznych wczasów. Obecnie Zając nadaje do fanów prosto z Teneryfy. Na Instagramie opublikowała zdjęcie w szortach i staniku. Skąpe fatałaszki wyeksponowały jej mięśnie brzucha.
Zając wyglądasz obłędnie; Nie do poznania; Rakieta; Przepiękna figura! Musiało to kosztować wiele pracy i wyrzeczeń, ale warto było! Zazdroszczę!; śliczna figura!; Ale kaloryfer, wow; Przepięknie. Sądzę, że jesteś inspiracją dla wielu kobiet. Uwielbiam Twoją przemianę; Matko jaki brzuch - rozpływają się internauci.
Robi wrażenie?
ZOBACZ TAKŻE: Aneta Zając na zdjęciach sprzed 10 lat. "Myślę, ile wtedy było we mnie potrzeby, żeby się zmienić" (ZDJĘCIA)