Tworzymy ciągle nowe projekty. W tej chwili bardzo dużo materiałów ukazuje się na naszych platformach edukacyjnych, szczególnie na Instagramie, który w czasie pandemii koronawirusa stał się jednym z głównych źródeł informacji. Ruszyliśmy z fantastyczną akcją #PrzełamLody, czyli trzema anonimowymi czatami tygodniowo, które odbywają się we wtorki, środy i niedziele w godzinach 18-20. Nasi eksperci, w tym seksuolodzy, psycholodzy i ginekolodzy, odpowiadają na pytania ludzi, którzy piszą do nas anonimowo podczas czatu na żywo. Kontaktują się z nami osoby w różnym wieku. Bardzo ważne jest to, że każdy ma swój czas z edukatorem - mówi Rubik.
Modelka postanowiła powiedzieć też nieco o tym, jak branża modowa zareagowała na kryzys związany z koronawirusem. Jak sama twierdzi, także i w tym przypadku zaszły pewne zmiany.
W tej chwili sesje odbywają się często w domu. Do wielu osób firmy i projektanci wysyłają ubrania, a modelki same sobie robią zdjęcia. Ja miałam wiele sesji przez Zoom czy Skype z wirtualnymi tłami, więc świat mody jakoś sobie radzi w tej nowej rzeczywistości - zapewnia.
Nieco gorzej radzą sobie natomiast czasopisma drukowane, które jej zdaniem nie zawsze wiedzą, jak zareagować na tak poważną sytuację na świecie.
Niektóre czasopisma nie dały sobie rady, tak jak np. "Vogue" amerykański, na którego okładce jest teraz Gal Gadot. Magazyn, który wychodzi w czasie pandemii, kiedy tysiące osób umiera w Stanach, nie odniósł się w żaden sposób do tego na swojej okładce i zignorował tak trudny moment dla swojego narodu - stwierdza Rubik.
Spore emocje wzbudza też życie prywatne Anji Rubik, o którym sama mówi stosunkowo rzadko. Fani zauważyli, że spędza sporo czasu w towarzystwie Szymona Komasy, brata reżysera Jana Komasy i piosenkarki Mary Komasy. Media utytułowały go już nawet "nowym chłopakiem" modelki, jednak ona nie komentowała sprawy. Teraz ustosunkowała się jednak do tego, jak wyglądają ich relacje.
Szymon Komasa jest moim przyjacielem, bratem mojej najbliższej przyjaciółki Mary. Jeździmy wszyscy razem na wakacje i to, że wspólnie spędzamy często dużo czasu, nie oznacza, że jesteśmy parą - kwituje tajemniczo Anja.
Wierzycie w jej zapewnienia?