Martyniuk jednak nie nagra piosenki dla dziecka Lewandowskich? "To był jakiś wymysł"

Lider zespołu Akcent chętnie zagra dla Kamila Grosickiego, jeśli tylko go o to poprosi...

Obraz

Popularność Zenona Martyniuka znacznie wzrosła po wygranym meczu reprezentacji Polski w piłce nożnej, która dała im awans do Mistrzostw Europy we Francji. Nagranie ze śpiewającymi piłkarzami szlagier Zenka _**Przez twe oczy zielone**_ w towarzystwie prezydenta Andrzeja Dudy, błyskawicznie stało się hitem Internetu. Od tej pory lider Akcentu stale bryluje w kolorowej prasie i telewizji publicznej, a ostatnio zgodził się firmować swoim nazwiskiem… napój energetyczny "Zenek Energy Drink". Na fali popularności zadeklarował również, że napisze kołysankę dla dziecka Lewandowskich.

Choć jeszcze w grudniu zeszłego roku zapewniał, że skomponuje piosenkę specjalnie dla Roberta Lewandowskiego i jest już na etapie "dopracowywania linii melodycznej", postanowił jednak zrezygnować z tego pomysłu.

To był jakiś wymysł w natłoku tych wszystkich informacji - przyznał w rozmowie ze Sportowymi Faktami. _**Ktoś tam wtedy to sobie napisał i poszło.**_

Przy okazji, Martyniuk skromnie dodał, że po wygranej Polaków "telefony rozdzwoniły się z radia i telewizji", co zapewniło mu jeszcze większą popularność.

Włączyłem telewizor i wtedy zorientowałem się w czym rzecz - przyznał. Zobaczyłem zawodników śpiewających w szatni "Przez twe oczy zielone", a z nimi prezesa Zbigniewa Bońka i prezydenta Andrzeja Dudę. I się zaczęło. Rozdzwoniły się telefony od radia, telewizji. Zapraszano mnie do programów. Brałem więc ze sobą gitarę i musiałem grać. I grałem.

Zenek zapewnia, że chętnie poznałby Kamila Grosickiego, który rozpowszechnił jego piosenkę wśród polskiej kadry. Jeśli obecny pomocnik angielskiego Hull City wyrazi taką chęć, zagra dla niego za darmo.

_**Jeśli tylko Kamil mnie o to poprosi, to pewnie, że będę grał**_ - zadeklarował. Bez dwóch zdań.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Lider Weekendu: "Cieszę się ogromnie, że chłopcy z reprezentacji sięgają po nasze piosenki!"

Zobacz też:

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą