35-latek zmarł podczas 24-godzinnej relacji na żywo... z "World of Tanks"!

"Poshybrid" był jednym z najpopularniejszych graczy na platformie Twitch.

Obraz

Amerykanin "Poshybrid" był jednym z najpopularniejszych graczy World of Tanks, gry polegającej na symulacji bitew czołgów. Swoje rozgrywki transmitował na platformie Twitch, która zrzesza miliony fanów gier komputerowych.

W poprzednią niedzielę zorganizował 24-godzinną relację na żywo, z której dochód miał zostać przeznaczony na cele charytatywne. Po kilkunastu godzinach gry widać było, że Brian Vigneault jest strasznie zmęczony. Postanowił więc zrobić przerwę na papierosa, o czym poinformował widzów. Niestety, nie powrócił do komputera.

Osoby oglądające streaming myślały, że po prostu zasnął i dlatego nie wraca. Po kilkunastu godzinach na czacie pojawił się detektyw, który poinformował o śmierci 35-letniego gracza. Prawdopodobnie przyczyną zgonu były problemy związane z pracą serca.

Brian Vigneault osierocił troje dzieci. Jego fani zorganizowali zbiórkę pieniędzy, aby wspomóc żonę i osierocone dzieci.

Obraz

WIDEO
Gliwa: "Mocno przeżyłam śmierć syna znajomych. Dopalacze to nie guma do żucia!"



WIDEO
Zobacz też:


Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą