Misiek Koterski zabrał Marcelkę na lody do Sopotu (ZDJĘCIA)
Niestety, naturalna narzeczona Koterskiego chyba nie była zbyt zadowolona.
Misiek i Marcela w Sopocie
Związek Miska Koterskiego i Marceli "jestem naturalna, bo zdjęłam paznokcie hybrydowe u stóp" Leszczak jest bez wątpienia jednym z najbardziej dynamicznych w show biznesie. Chociaż początkowo trudno było uwierzyć, że się spotykają, dzisiaj są naprawdę nierozłączni: robią razem zakupy, modlą wspólnie w kościele a nawet prowadzą samochód, zapominając z miłości założyć bieliznę.
Ostatnio Misiek i Marcela wybrali się do Sopotu, gdzie "otworzyli sezon plażowy". Po romantycznym spacerze Koterski zabrał narzeczoną na lody, ale Marcelinie nagle zepsuł się humor.
Może nie może jeść zimnego? Chociaż przy jej puchnących ustach to chyba wskazane...