Helena Englert szuka pracownika. Wymagania ma, ale o wysokości wynagrodzenia i warunkach pracy nie wspomniała. Zgłosicie się?

Helena Englert opublikowała na Instagramie ogłoszenie o pracę związane z prowadzeniem jej mediów społecznościowych. Aktorka, influencerka, aspirująca piosenkarka, a przede wszystkim córka Jana Englerta przyznała, że przy natłoku zajęć potrzebuje wsparcia i wskazała konkretne wymagania.

Helena Englert Helena Englert
Źródło zdjęć: © KAPIF
Buffon

Helena Englert w ostatnim czasie działa na wielu polach jednocześnie. Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny pojawia się w filmach i serialach, gra w teatrze, zajmuje się też muzyką nagrywa utwory i koncertuje. Do tego wkrótce dojdzie kolejny projekt: udział w 32. edycji programu "Taniec z gwiazdami", startującej za miesiąc. Właśnie dlatego w poniedziałek zwróciła się do obserwatorów z informacją, że szuka osoby do współpracy.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU. Tak wyglądał występ Heleny Englert na Open'erze. Jest moc? (WIDEO)


Helena Englert szuka pracownika. Jakie ma wymagania?

W opublikowanym ogłoszeniu Helena Englert zaznaczyła, że potrzebuje kogoś do wsparcia przy obsłudze jej profili w mediach społecznościowych. Wśród kluczowych oczekiwań wymieniła znajomość trendów, umiejętność montażu, dyspozycyjność od sierpnia do grudnia oraz poczucie humoru. Dodała też, że zakres pracy nie ma być pełnoetatowy: To raczej nie będzie robota na pełny etat, ale na pół już na pewno!

Helena Englert nie wskazała, co oferuje w zamian i ile płaci za pracę nad jej profilami w mediach społecznościowych, ale poprosiła zainteresowanych o kontakt w wiadomościach prywatnych. Pozostaje czekać na efekty.

Wpis Heleny Englert na Instagramie
Wpis Heleny Englert na Instagramie © Instagram@helena_englert
Helena Englert na Męskim Graniu
Helena Englert na Męskim Graniu © Instagram
Helena Englert
Helena Englert © AKPA | AKPA
Helena Englert
Helena Englert © AKPA | AKPA
Helena Englert
Helena Englert © AKPA | AKPA
Helena i Jan Englertowie
Helena i Jan Englertowie © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą