Poniedziałek 20.05.2019 12:45

Doda trafiła do szpitala: "Jestem roztrzęsiona"

Doda Dorota Rabczewska Emil Haidar Emil Stępień

Doda trafiła do szpitala: "Jestem roztrzęsiona"W tym roku mija 17 lat obecności Dody w show biznesie, licząc od premiery debiutanckiego albumu zespołu Virgin. Samej piosenkarce, która za początek swojej kariery uważa staż w Teatrze Buffo, wychodzi o cztery lata więcej. Jakby nie patrzeć, sporo się przez ten czas wydarzyło. Rabczewska okazała się prekursorką nowych standardów w polskim show biznesie, często balansując na granicy prawa. Trudno wymieniać wszystkie konflikty, więc wymienimy tylko najważniejsze.

W 2007 roku doszło do eskalacji konfliktu między nią a raperami Grupy Operacyjnej w windzie. W 2011 roku poróżniła się z Moniką Jarosińską w warszawskim klubie. Z byłym menedżerek Jakubem Majochem pokłóciła się tak energicznie, że w ruch poszła torebka. Mimo że kamery ulicznego monitoringu zarejestrowały całe zajście, sprawę umorzono.


Cztery lata temu Dorota R została pozwana przez Agnieszkę, wówczas Szulim za pobicie w chorzowskiej toalecie, a jednocześnie przeciwko niej toczyła się sprawa sądowa o pobicie policjantów. Piosenkarka i jej przyjaciółka Marta B usłyszały zarzut z art 222 KK. paragraf 1, czyli naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

Po rozstaniu z Emilem Haidarem rozpoczęły się wieloletnie procesy o: pierścionek zaręczynowy, porysowany samochód, kradzież szafy wraz z zawartością, nasłanie płatnych zbirów z pogróżkami oraz  gwałt na Seszelach.

Zobacz: Były narzeczony Dody został ZGWAŁCONY na Seszelach? "Ma dowody, że popełnione zostało przestępstwo z art. 197 KK"

W międzyczasie prowadzona przez Dodę i jej męża, Emila Stępnia spółka Ent One Investments została oskarżona o oszustwo. Inwestorzy, który zainwestowali pieniądze w produkowany przez Stępnia film Pitbull. Ostatni Pies skarżą się, że do tej pory nie rozliczył się z nimi z zysków. Skończyło się pozwami cywilnymi i zawiadomieniem o podejrzeniu przestępstwa.

W minionym tygodniu portal Życie Stolicy opublikował życzliwy piosenkarce artykuł, w którym dziennikarz śledczy Łukasz Pawelski opisał nieprawidłowości, jakie, jego zdaniem, zostały popełnione w trakcie procesów z udziałem Dody.

Zobacz: Doda sugeruje, że jej procesy były prowadzone w sposób nieuczciwy? "Jestem roztrzęsiona i nie mogę dojść do siebie"

Rabczewska chyba spodziewała się, że po publikacji artykułu Kto chce zniszczyć Dodę, wszyscy sędziowie, rozpatrujący jej liczne sprawy sądowe, od razu uznają ją za niewinną, najlepiej przez aklamację, a policjanci posypią głowy popiołem i przyznają publiczniem, że mylili się co do niej.

Kiedy do tego nie doszło, piosenkarka tak się zdenerwowała, że w piątek popołudniu musiała jechać do szpitala.
Nie mogę teraz rozmawiać - wyznała dzwoniącemu do niej dziennikarzowi Super Expressu. Jadę do szpitala, coś złego dzieje się ze mną, nie dam rady. 

O tym, że jej złe samopoczucie było wywołane brakiem reakcji na artykuł, a nie na przykład na tle meteopatycznym, może świadczyć sobotni wpis na Instagramie.

Nie wiem, co mam mówić... - wyznała piosenkarka. Nie wiem, co mam sobie powiedzieć.... Jestem rozstrzęsiona. To jest bez sensu to nagranie, po prostu przeczytajcie sobie. 


Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (327)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 327
Odpowiedz
87 36
zgłoś
gość 20.05.2019 12:45
BZDURA!
Odpowiedz
440 86
zgłoś
gość 20.05.2019 12:47
Taka karma
Odpowiedz
151 50
zgłoś
Gość 20.05.2019 12:48
Ma to na co zasłużyła.
Odpowiedz
461 83
zgłoś
gość 20.05.2019 12:49
Strach d**ą trzęsie
Odpowiedz
904 112
zgłoś
gość 20.05.2019 12:49
Gnoiła wszystkich, atakowała, pluła nawet na swoją przyrodnią siostrę a teraz koncerty przeciwko nienawiści? HAHAHAHA
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 327