Rusin: "Zastąpimy Weronikę!"

"Nowego jurora wyłonimy na początku grudnia."

Obraz

Kinga Rusin zaklina niewygodną dla niej rzeczywistość na łamach Faktu. Sytuacja zawodowa pupilki Edwarda Miszczaka ostatnio trochę się pogorszyła. Sam Miszczak musiał zrezygnować ze stanowiska wiceprezesa TVN po tym, jak w dół poleciała ogladalność. Zachował wprawdzie stanowisko dyrektora programowego stacji, ale jego pozycja nieco osłabła. Kini, która chętnie podlizywała mu się w wywiadach, opowiadając jak wiele mu zawdzięcza, musiało się zrobić trochę niewyraźnie. Tym bardziej, że po korytarzach ciągle snuje się wyrzucona z TVP Monika Richardson, gotowa pracować za o wiele mniej niż Rusin, a producenci Dzień Dobry TVN nie ukrywają swojego zachwytu nad Hanią Lis, która pojawiła się gościnnie w programie.

Mimo obecności dwóch bezrobotnych prezenterek mogących zaszkodzić jej pozycji, Kinia robi dobrą minę do złej gry: Nie czuję się w żadnym wypadku zagrożona! - zapewnia. Wskaźniki oglądalności mamy razem z Bartkiem Węglarczykiem najwyższe ze wszystkich prowadzących "Dzień dobry TVN".

I pomysleć, że jeszcze do niedawna nie musiała się z niczego tłumaczyć... Jest też kolejny problem. Przyszłość You Can Dance nadal jest niepewna. Program zbyt silnie kojarzy się z widokiem prowadzonej w kominiarce Weroniki Marczuk-Pazury.

Program oczywiście będzie realizowany. Nowego jurora, który zastąpi Weronikę, wyłonimy już na początku grudnia - zapewnia Rusin. Chyba byłoby więc błędem, gdyby nagle ktoś ze mnie zrezygnował.

Obraz
© Agencja My Photo
Obraz
© Agencja FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą