Boruc wraca na Wyspy?
"Jeśli nie będę grał, odejdę."
To jeszcze nie koniec perypetii Artura Boruca. A przynajmniej tych medialnych. Bramkarzem bardzo zainteresowana jest brytyjska prasa sportowa, która gorąco namawia klub Arsenal do jego zakupu. Dziennikarze sugerują Arsene'owi Wengerowi wyłożenie 5 milionów euro, za które, ich zdaniem, Fiorentina odsprzeda swojego rezerwowego. Nie wiadomo, co na to szef klubu, ale Boruc na pewno byłby zainteresowany.
Nie ukrywa, że siedzenie na ławce rezerwowych i czekanie aż bramkarz Fiorentiny złapie jakąś kontuzję, nie ma wiele wspólnego z jego sportowymi aspiracjami.
Nie przywykłem do siedzenia na ławce rezerwowych - oświadczył w wywiadzie. Jeśli nie będę grał, odejdę. Nie wiem tylko, czy stanie się to zimą czy latem.
Do Polski więc chyba jednak nie wróci, mimo zapowiedzi.