Poniedziałek: "Współgeje mnie nie lubią"

"Twierdzą, że się podlizuję heteroseksualistom. Jestem przeciw małżeństwom i adopcjom gejów."

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Środowiska gejowskie nie mają raczej powodu, żeby go specjalnie lubić. Jacek "Jestem kurwą" Poniedziałek po raz kolejny ogłosił, że jest gejem konserwatywnym, przeciwnikiem małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez gejów i lesbijki.

- Mam problem z tą kwestią - mówi w rozmowie z Newsweekiem o adopcji dzieci przez homoseksualistów. Nie mogę natomiast ludziom zabronić realizowania ich marzeń, choćby brania ślubów. Wiem, że rejestracja związku brzmi strasznie, a ślub to co innego.

- Był pan na takim ślubie?

- Nie. Do tej pory nikt mnie nie zaprosił.

- Nie lubią pana?

- Współ... Jak to powiedzieć?

- Współgeje może?

- Średnio mnie lubią.

- Przecież fajny z pana chłopak.

- No właśnie. Ale nie jestem sformatowany, nie mam takich poglądów jak inni. Niektórzy twierdzą, że się podlizuję heteroseksualistom.

Przypomnijmy, Jacek napisał w swojej autobiografii między innymi takie słowa:

Geje zdradzają się na potęgę. Może dlatego, że i tak w oczach świata jesteśmy nienormalni, więc łatwo dajemy sobie przyzwolenie, żeby iść na całość. Jestem trochę kurwą z natury**.**

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą