Dowiedziała się o zwolnieniu z... internetu!

"Mam nadzieję, że się profesjonalnie rozstaniemy" - mówi Sablewska.

Obraz

Wczoraj poinformowaliśmy, że Edyta Górniak zdecydowała się zerwać współpracę z menedżerką, którą przejęła po Dodzie. Co zabawne, a zarazem nieco smutne, okazało się, że o zwolnieniu Mai Sablewskiej dowiedzieliśmy się wcześniej, niż sama zainteresowana.

W dzisiejszym Dzień Dobry TVN agentka wyznała, że o oświadczeniu Górniak dowiedziała się z Pudelka. Ma jednak zamiar dokończyć promocję nowego singla swojej już byłej podpobiecznej.

Nie czuję się komfortowo w tej sytuacji. O wszystkim dowiedziałam się wczoraj rano tuż przed castingiem do programu. I to z plotkarskiego serwisu – powiedziała. To nieprofesjonalne. Ale nie mam żalu do Edyty. Nie chcę o niej źle mówić. Szanuję ją i doprowadzę do końca promocję jej płyty, nad którą teraz pracuje. A potem? Potem mam nadzieję, że się profesjonalnie rozstaniemy.

Wyobrażacie sobie, że po czymś takim obie panie mogłyby jeszcze ze sobą współpracować?

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą