17-letni gitarzysta WYGRAŁ "Must Be The Music"!

Był Waszym faworytem?

Obraz

Za nami finał drugiej edycji Must Be The Music. Producenci postanowili przypomnieć, że udało im się wykreować prawdziwą gwiazdę. Na początku zobaczyliśmy występ zwycięzców pierwszej edycji show, zespołu Enej z piosenką Radio Hello. Następnie przyszedł czas na występy.

Oprócz ośmiu wykonawców, którym udało się zebrać najwięcej głosów widzów w półfinałach, do finału, dzięki dzikim kartom, dostały się również dwa zespoły: Kamień kamień kamień oraz AtmAsfara.

Mimo że jurorzy byli wyjątkowo zgodni i wszystkim wystawiali "Tak", znalazło się kilkoro wykonawców, którzy zrobili na nich większe wrażenie niż pozostali.

Jesteście zwycięzcami drugiej edycji – mówił Adam Sztaba o zespole Bruk Brothers. Oni powinni wygrać. To jest nowoczesna forma pokazania muzyki, teatru i wszystkiego i to mnie zachwyca – wtórowała mu Elżbieta Zapendowska.

Chciałem pochwalić piękną aranżację. Faktycznie się przekonałem. Z każdym przesłuchaniem, coraz bardziej mi się podoba. Przepiękne wykonanie – usłyszał od Łoza duet MashMish. Jesteście dla mnie największym objawieniem drugiej edycji – mówił Sztaba. Jesteście moimi faworytami od samego początku. To jest to, co kocham w muzyce. Na pewno kupię waszą płytę, jeśli ją wydacie – dodała Zapendowska.

Jurorzy zachwycali się również Eris Is My Homegirl. Z czystym sercem dałam tak. Czysto zaśpiewane, rytmicznie. Lubię was, będę za wami tęsknić. Świetnie – komentowała nauczycielka śpiewu. Jesteście wisienką na naszym pysznym torcie. Chciałbym, żebyście wygrali – zachwalał ich Łozo.

Ostatecznie, głosami widzów, wygrał Maciej Czaczyk, 17-letni gitarzysta. Kocha się na ciebie patrzeć i słuchać. Ja cię kocham – mówiła Kora. Jest od początku moim faworytem. Dla mnie to jest pierwsze miejsce – dodała Zapendowska. Jesteś stworzony, żeby być na scenie – chwalił go Łozo.

Zgadzacie się z tym werdyktem? Był Waszym faworytem?

Obraz
© Agencja FORUM
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą