Kozidrak: "UPRAWIAM DUŻO SEKSU!"

"Swoją dietę nazwałam "dietą miłosną"...

Obraz

Beata Kozidrak postanowiła ujawnić przed czytelnikami Super Expressu "sekret swojej figury". Wy też uważacie, że jest tak idealna? Ona najwyraźniej tak sądzi.

Prawda jest taka, że kobieta, która jest w ciągłym ruchu ta jak ja często nie ma czasu na jedzenie - wyjaśnia piosenkarka w rozmowie z tabloidem. A jeśli zje to spala to na scenie, w drodze oraz w codziennym życiu. Gdy czuję, że przesadzam, że pozwoliłam sobie na zbyt obfity posiłek, to wówczas ograniczam jedzenie.

Kozidrak zapewnia, że największe znaczenie ma dla niej jednak aktywność fizyczna. A konkretnie seks.

Poza tym że śpiewam to również kocham, uprawiam dużo seksu i jem mało mięsa - wyznaje. Swoją dietę nazwałam "dietą miłosną".

Szkoda, że nie wpadła na pomysł, żeby ograniczyć też trochę występy w prasie brukowej. To niestety uzależnia celebrytki bardziej niż jedzenie.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą