Zostanie chrzestną... wnuka Fibaka! "TO ZASZCZYT"

Była miłość Piotra Adamczyka nadal przyjaźni się z "panem Wojtkiem". To dla niej już drugi chrześniak z jego rodziny...

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Od czasu ujawnienia równolegle prowadzonego "biznesu" Wojciecha Fibaka, określonego przez Daniela Passenta mianem "rajfurzenia", były tenisista stracił chyba kilku przyjaciół. Najwyraźniej mało kto chciałby być publicznie podejrzewany o to, że jego związek nie zaczął się od spontanicznego wybuchu uczuć, lecz został zaaranżowany przez obrotnego biznesmena.

Tego właśnie przestraszyli się Katarzyna Gwizdała i jej pierwszy mąż, Jean Manuel Rozan. Zaraz po ujawnieniu nagrań, w których znany "światowiec", chwalił się, że zaaranżował ich związek, wydali oświadczenie, w którym zapewniają, że połączyła ich miłość od pierwszego wejrzenia, a nie jego kalkulacja.

Mimo że wynika z tego, że oskarżają go o kłamstwo, oboje zapewniają, że nadal przyjaźnią się z Fibakiem. Ostatnio były tenisista poprosił ich o dowód tej przyjaźni. Zaproponował "Rozz"-Gwizdale, by została matką chrzestną jego wnuka.

Chodzi o dziecko jego starszej córki z pierwszego małżeństwa, które niedawno przyszło na świat - mówi w rozmowie z tygodnikiem Na żywo osoba z otoczenia Fibaka. Dla Kasi bycie chrzestną matką to zaszczyt.

To byłby dla Gwizdały już drugi chrześniak z rodziny Fibaka. Osiem lat temu trzymała do chrztu córkę Wojciecha i swojej najlepszej przyjaciółki, Olgi.

Przypomnijmy, że Olga nie jest już zakochana w panu Wojtku:

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą