Englert: "Nie zagram w reklamie! Nawet za 3 miliony!"

"Kusili mnie naprawdę dużymi kwotami". Krytykuje sprzedajnych aktorów.

Obraz

Dyrektor Teatru Narodowego, Jan Englert znany jest ze zdecydowanych poglądów dotyczących łączenia pracy w teatrze z fuchami w telewizji. Najboleśniej przekonała się o tym Grażyna Szapołowska, zwolniona dyscyplinarnie za udział w Bitwie na głosy. Aktorka próbowała udowodnić swoje racje w sądzie pracy, jednak tam także przegrała z Englertem.

W wywiadzie dla Twojego Stylu Englert podkreśla, że za największą kompromitację zawodowego aktora uważa udział w reklamie.

Kusili mnie naprawdę dużymi kwotami - mówi. Nie miałem wątpliwości. Nie po to całe życie pracuję na szacunek, żeby potem mówić, że nagniotki najlepiej niszczyć takim oto kremem. Myślę, że nie przekonałyby mnie nawet 3 miliony**.**

Większość aktorów, nawet tych lepszych, nie ma już takich oporów. Chętnie wykorzystują zaufanie widzów, jakie budzi ich wizerunek zdobyty dzięki znanym rolom. Olbrychski sprzedał się niedawno do kontrowersyjnej reklamy Biedronki.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą