Szczepkowska: "BYŁAM MOLESTOWANA przez księdza! Przy konfesjonale!"

Aktorka wspomina swoją traumatyczną pierwszą spowiedź ze zboczonym księdzem. "Pytał, czy..."

Obraz

Joanna Szczepkowska lubi zabierać głos w aktualnie gorących dyskusjach. Aktorka porzuciła chwilowo swoje ulubione zagadnienie "lobby gejowskiego", które jej zdaniem rządzi w branży teatralnej, i zajęła się pedofilią w kościele.

W felietonie w Rzeczpospolitej opisuje swoją pierwszą spowiedź, podczas której zboczony ksiądz naruszył granice jej intymności. Była wtedy dzieckiem przygotowującym się do I Komunii.

Doświadczyłam molestowania przy konfesjonale - wyznała Szczepkowska. Przejęta uklękłam przy konfesjonale, a potem przykazanie po przykazaniu odkryłam ciemne strony kształtującego się charakteru. Skończyłam słowami: "Więcej grzechów nie pamiętam". Wtedy ksiądz zapytał: "Na pewno? Na pewno nie pamiętasz innych grzechów? Nie pominęłaś żadnego z przykazań?"

Pominęłam. Szóste. Po prostu mimo wysiłków nie mogłam przypomnieć sobie żadnych oznak cudzołóstwa. I wtedy ksiądz zaczął mi pomagać. Bo pamięć przecież jest zawodna. Pytał, czy ktoś mnie dotykał w miejscach "nieprzyzwoitych". Pytał, czy podglądałam mamusię i tatusia i czy słyszę, co robią w nocy. Pytał, czy widziałam, jak wygląda nagi mężczyzna. O co jeszcze pytał, przemilczę, powiem tylko, że wyszłam po tej spowiedzi rzeczywiście mocno przemieniona. Tajemnica spowiedzi ciąży czasem na jednej stronie do końca życia.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą