Minge procesuje się z... chirurgiem plastycznym! (ZDJĘCIA)

"Przelała się czara goryczy. Nie miałam żadnych liftingów!" Naprawdę? :)

Obraz

Ewa Minge od dawna idzie w zaparte, że nigdy nie "poprawiała" nic w swoim wyglądzie. W końcu postanowiła dochodzić swoich racji w sądzie.

Od prawie 10 lat znoszę te wszystkie obelgi - skarży się Onetowi. Jestem silną osobą, ale ostatnio przelała się czara goryczy.

Poszło o wypowiedź znanego chirurga plastycznego Andrzeja Sankowskiego, który niezbyt pochlebnie ocenił rezultat źle przeprowadzonych u projektantki zabiegów. Minge postanowiła udowodnić przed sądem, że to nie błąd lekarza, tylko... jej naturalny wygląd :)

Od lat podkreślam, że nie mam żadnych liftingów twarzy i tej absurdalnej ilości operacji - zarzeka się w wywiadzie. Sprawa trafiła już do sądu.

Przypomnijmy najnowsze zdjęcia Ewy. Rzeczywiście, powinna wytoczyć proces jakiemuś chirurgowi.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą