KOMPROMITACJA Żurawskiego i Jędrzejczak w TVP!

Kandydują do Parlementu Europejskiego, a nie wiedzą nawet... kto przewodzi Unii Europejskiej. "Nie doczytałem chyba..."

Obraz
Obraz

W dzisiejszym odcinku Polityki przy kawie w TVP gośćmi specjalnymi byli kandydaci do Parlamentu Europejskiego. W studio promowali się Otylia Jędrzejczak i Maciej Żurawski, którzy z pełnym zapałem próbowali przekonać widzów, że sportowcy-celebryci nadają się polityków. Pływaczka zapewniała, że nie są tylko "maskotkami" polityków i "nie idą do europarlamentu, żeby się pokazać". To chyba akurat prawda - idą głównie po pieniądze. Podczas jednej kadencji rekordzistom udaje się odłożyć ponad 1,5 miliona złotych (!). Jędrzejczak i Żurawski przekonywali do głosowania na siebie, mówiąc, że trzeba "inwestować w sport oraz rozwój młodzieży".

Niestety, Jędrzejczak i Żurawski wykazali się wyjątkowym brakiem podstawowej wiedzy z zakresu polityki europejskiej, zaskakującej nawet jak na "polityków". Ani pływaczka, ani piłkarz nie wiedzieli, co to porozumienie z Kioto (porozumienie, w ramach którego kraje uprzemysłowione są zobligowane do redukcji ogólnej emisji gazów powodujących efekt cieplarniany). Otylia nie wie nawet, czy Parlament Europejski ma moc ustawodawczą. Odpowiedziała niepewnym głosem "tak" (nie trafiła - to zła odpowiedź).

Po prostu nie znałam stwierdzenia z Kioto - tłumaczyła się Otylia. Natomiast o całym zdarzeniu mam wiedzę. Uważam, że my powinniśmy inwestować w nasz węgiel. Nawet klimatolodzy nie są do końca zgodni z tym, że dwutlenek węgla, który się wydziela, ma na pewno zły wpływ na klimat. Oni się między sobą kłócą i nie mają pełnej zgody.

Żurawski również nie kojarzy porozumienia podpisanego w 1997 roku ("Z Kioto? Pani wyjaśni bardziej, co to z tym Kioto"). Nie wie nawet, jaki kraj przewodzi obecnie Unii Europejskiej. Na pytanie prowadzącej show odpowiedział:

_Przewodzi Unii Europejskiej? Nie doczytałem chyba._

Prezydencja Rady Unii Europejskiej obecnie należy do Grecji, zaś w 2011 urząd piastowała Polska. Kandydaci z listy SLD i PO chyba powinni to "doczytać".

Na koniec Otylia ogłosiła: Dzisiejsza sytuacja w UE i na świecie jest zupełnie inna niż była kiedyś. Wszystkie działania, które będziemy podejmować, są niezwykle istotne.

Zagłosujecie i zafundujecie im ich wymarzone kilkadziesiąt tysięcy miesięcznej pensji?

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą