25-latka: "Nazywali mnie NAJBRZYDSZĄ KOBIETĄ ŚWIATA!" (ZDJĘCIA)

"Ludzie o odmiennym wyglądzie są dyskryminowani i atakowani" - mówi Lizzie Velasquez. Cierpi na rzadką chorobę genetyczną.

Obraz

Lizzie Velasquez cierpi na bardzo rzadką chorobę genetyczną, której lekarze nie są w stanie wyjaśnić, ani wyleczyć. 25-latka musi jeść co 15 minut, a i tak ma bardzo szczupła sylwetkę i nosi ubrania dla dzieci. Ciało dziewczyny, którą w szkole przezwano "najbrzydszą kobietą świata", w błyskawicznym tempie spala kalorie. Po urodzeniu lekarze twierdzili, że Lizzie nie przeżyje. Jednak ona udowodniła, że się mylili - skończyła studia na wydziale komunikacji i wydała książkę o swoim schorzeniu.

Velasquez prowadzi profil na Instagramie, bloga i własny kanał na YouTubie. Publikuje swoje zdjęcia i mówi o prześladowania osób takich jak ona. Szkoła, a także studia nie były dla niej łatwe, gdyż codziennie spotykała się z atakami oraz przykrymi komentarzami.

Ludzie o odmiennym wyglądzie są dyskryminowani i atakowani. Nie ma znaczenia, czy masz zdeformowaną twarz, czy lekko pucułowatą buzię. Zawsze znajdzie się szkolna piękność, która będzie dobrze bawić się twoim kosztem - mówi w jednym z nagrań Lizzie.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą