Górniak wraca do Opola. Po latach spotka się z mamą?

"Drzwi do rodzinnego domu zawsze są otwarte" - zachęca ją "Rewia". "Mama wciąż gotuje najlepszą pomidorówkę. Czy na widowni znajdą się miejsca dla jej bliskich?"

Obraz

Podczas tegorocznego * Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu Edyta Górniak* będzie świętować jubileusz 25-lecia na scenie. Zaplanowany na sobotę koncert ma dla niej znaczenie symboliczne. To właśnie na tej scenie zadebiutowała ćwierć wieku temu piosenką Zły chłopak. W koncercie Debiuty otrzymała wtedy wyróżnienie. Do tego występu przygotowywała się od 15. roku życia pod opieką Elżbiety Zapendowskiej, która prowadziła wtedy zajęcia w opolskim domu kultury.

Specjalistka od emisji głosu zarekomendowała Edytę Januszowi Józefowiczowi i Januszowi Stokłosie, którzy akurat poszukiwali obsady do musicalu Metro. Cztery lata po debiucie w Opolu Górniak zdobyła 2. miejsce w konkursie Eurowizji, co, jak dotąd, pozostaje jedynym polskim sukcesem w historii festiwalu.

Niestety w międzyczasie Edyta zdążyła się skłócić z całą rodziną. Od 9 lat nie utrzymuje kontaktów ze schorowaną matką i przyrodnią siostrą. Cieniem na ich relacjach położył się proces piosenkarki z szantażystą z Opola, który chciał sprzedać film z udziałem Edyty. Górniak podejrzewała matkę o to, że po cichu sprzyja szantażyście. Od tamtego czasu nie widują się ani nie rozmawiają. Atmosfera stała się tak napięta, że rodzina gwiazdy po jej rozstaniu z Dariuszem Krupą opowiedziała się po stronie zięcia.

Rok temu jednak podobno wszystko się zmieniło.

Po wypadku, który spowodował Dariusz, rodzice Edyty inaczej spojrzeli na jej małżeństwo - pisze tygodnik Rewia. Dalej wyraźnie apeluje do Edyty, żeby zadzwoniła do mamy i rodziny:

Są gotowi jej pomóc. Dlatego drzwi do jej rodzinnego domu są dla niej zawsze otwarte, a mama, choć bardzo schorowana, wciąż gotuje najlepszą pomidorówkę. Czy na widowni znajdą się miejsca dla jej bliskich? Czy tak jak za dawnych lat za kulisami pojawią się mama i siostra z kanapkami? Zaledwie kilka ulic dzieli amfiteatr od osiedla z wielkiej płyty, na którym wychowała się Edyta.

Czy Edytę wzruszy taki apel?

1994 rok, Górniak wraca z konkursu Eurowizji w Londynie, witana przez matkę i ówczesnego chłopaka, Dariusza Kordka:

Obraz
© fot. PAP
Obraz
Obraz
© fot. PAP
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą