Marcin D. wyłudzał pieniądze na niewidomych?

Sześć lat temu jego wspólnik wyłudził od PFRON-u 120 tysięcy... Został ułaskawiony przez prezydenta.

Obraz

Od kilku godzin Marcin D., dotychczas znany jako adwokat i mąż Marty Kaczyńskiej występuje w mediach pod skróconym nazwiskiem. Bogaty prawnik marzący kilka lat temu o karierze politycznej i występujący z żoną w kolorowych magazynach został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Usłyszał poważne zarzuty.

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej rzecznik krakowskiej prokuratury, Piotr Kosmaty, potwierdził, że razem z Marcinem D. CBA zatrzymało także cztery inne osoby, w tym jego obecną partnerkę, Katarzynę W., byłą żonę Artura Boruca. Wiadomo już, że czynności w sprawie będą trwały około 48 godzin. Przez ten czas CBA ma przeszukać mieszkania Marcina D. Agencji będą mieli sporo pracy, bo na swoich biznesach prawnik dorobił się ich kilkunastu...

Jak ujawnia Gazeta Wyborcza, wyłudzone pieniądze pochodzą z Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych i dotyczyły najprawdopodobniej dofinansowania miejsc pracy dla osób niewidomych. Wśród zatrzymanych dzisiaj osób znalazła się też jedna osoba niepełnosprawna.

W sprawie ciekawe jest jeszcze jedno. Sześć lat temu prezydenckie ułaskawienie otrzymał współpracownik Marcina D., Adam S., który dzięki odpowiedniej manipulacji umowami z PFRON-em wyłudził od tego samego funduszu 120 tysięcy złotych. Adam S. podpisywał za nich listy obecności i wypłacał pieniądze za rzekomą pracę, jaką świadczyli niepełnosprawni w jednej z jego firm. S. został skazany na rok i 10 miesięcy więzienia, ale decyzją Lecha Kaczyńskiego wyrok skrócono do dwunastu miesięcy.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą