Britney Spears była pod wpływem NARKOTYKÓW!? Nowe ustalenia w sprawie pijackiego rajdu
Nad Britney Spears zawisły czarne chmury. Artystka odpowie nie tylko za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu, ale prawdopodobnie też narkotyków. Jej najbliżsi współpracownicy pracują już jednak nad rozwiązaniem, dzięki któremu być może nie trafi za kratki.
U Britney Spears znów nie dzieje się najlepiej. Tym razem nie chodzi jednak o budzące przerażenie układy taneczne w kostiumach kąpielowych, jakie regularnie trafiały na jej instagramowy profil. "Księżniczka popu", jak nazywano ją w złotych latach kariery, wróciła do dawnych nawyków, o czym najlepiej świadczyło uwiecznione już w październiku na zdjęciach dopuszczanie się brawury za kierownicą auta.
Tym razem gwiazda musiała ponieść konsekwencje swej lekkomyślności. Patrol drogowy w hrabstwie Ventura ruszył śladem Britney, która w środowy wieczór wykonywała niebezpieczne manewry na drodze. Po trwającym godzinę pościgu funkcjonariuszom udało się przeprowadzić badanie trzeźwości, które jednoznacznie wskazywało na przekroczenie przez nią dopuszczalnego stężenia alkoholu we krwi. Wokalistka trafiła do aresztu, lecz po kilku godzinach mogła wrócić do domu.
Około godziny 21:30 gwiazda popu została zakuta w kajdanki przez funkcjonariuszy California Highway Patrol. Następnie około godziny 3 nad ranem została formalnie osadzona przez biuro szeryfa. Zgodnie z rejestrem osadzonych opuściła jednak areszt około godziny 6 rano
Maffashion wspomina spotkanie z Britney Spears: "Wtedy nikt nie wiedział, w jakim jest stanie"
Britney Spears odpowie też za prowadzenie pod wpływem narkotyków?
Kalifornijska Policja Drogowa ujawniła nowe szczegóły zatrzymania 44-letniej piosenkarki. W najnowszym oświadczeniu poinformowano, że wykazywała "oznaki zaburzenia" po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy. Spears przeszła kilka testów trzeźwości, po których ostatecznie postawiono jej zarzut "prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu i narkotyków". W BMW należącym do artystki znaleziono substancję nieznanego pochodzenia.
Obecnie czekamy na wyniki testów chemicznych, które mają potwierdzić obecność substancji w jej organizmie
Redakcja TMZ dotarła również do informacji, z której wynika, że zespół Britney Spears czyni wszelkie starania, by gwiazda została skierowana na leczenie. Dzięki takiemu rozwiązaniu prawdopodobnie udałoby jej się uniknąć kary więzienia. Piosenkarka musiałaby poddać się wielomiesięcznej terapii leczenia uzależnień pod okiem specjalistów w zakresie psychiatrii.
Termin rozprawy sądowej, w trakcie której Amerykanka usłyszy wyrok za jazdę po pijaku, wyznaczono na 4 maja.
ZOBACZ TEŻ: Na podwójnym gazie jechał nie tylko Ryszard Rynkowski. Oto gwiazdy, które prowadziły po alkoholu (ZDJĘCIA)