David Beckham przypomina synowi na Instagramie, że go kocha. Tymczasem Brooklyn o relacji z rodzicami: "TO JUŻ DEFINITYWNY KONIEC"
David Beckham w akcie desperacji wyciągnął rękę do swojego najstarszego syna i przypomniał mu, że nadal go kocha. Brooklyn Beckham zdaje się jednak ignorować i nawet nie myśli o pojednaniu. Jak donoszą brytyjskie media, celebryta jest przekonany, że to już "definitywny koniec" jego relacji z rodzicami.
Głośny konflikt w rodzinie Beckhamów nie zwalnia tempa. Brooklyn Beckham nie spędził świąt z rodziną, omijając kolejną już ważną imprezę z bliskimi. Na ignorowaniu się nie skończyło - Beckhamowie w ostatnich dniach starego roku wbijali sobie nawzajem szpile z Nicolą Peltz. Subtelne złośliwości w social mediach zdają się być obecnie jedyną formą "dialogu", którą prowadzi ze sobą zwaśniona rodzina celebrytów.
Daniel Martyniuk chce unieważnienia ślubu kościelnego z Eweliną. "Jest kilka przesłanek"
Brooklyn Beckham nie chce pogodzić się z rodzicami
Wiele wskazuje na to, że nowy rok nie będzie nowym otwarciem, jeśli chodzi o relacje rodzinne Beckhamów. Jak donosi "Daily Mail", Brooklyn miał wyznać na imprezie sylwestrowej, że między nim a rodzicami to już "definitywny koniec". Celebryta bawił się na Florydzie z Nicolą Peltz i oboje byli w świetnych nastrojach podczas noworocznego występu 50 Centa. W tym samym czasie David podjął desperacką próbę załagodzenia konfliktu - sportowiec opublikował na Instagramie kilka fotografii z dziećmi, w tym z Brooklynem, zapewniając, że "kocham was wszystkich". Na najstarszym potomku nie zrobiło to jednak wrażenia.
Brooklyn i Nicola nie okazali żadnych oznak rodzinnego bólu, śpiewając i tańcząc całą noc, a także dzieląc się efektami swoich namiętnych chwil w mediach społecznościowych, ciesząc się występem rapera 50 Centa
Co więcej, w okresie świątecznym mama Davida, Sandra, i matka Victorii, Jackie Adams, skontaktowały się z Brooklynem po tym, jak nie pojawił się na wszystkich ważnych wydarzeniach rodzinnych w ciągu roku - między innymi na obchodach 50. urodzin ojca i długo oczekiwanej inauguracji. Źródło "Daily Mail" twierdzi, że pomimo konfliktu z rodzicami, celebryta wspaniałomyślnie nie żywi niechęci do dziadków.
Chociaż relacje między nim a rodzicami się skończyły, Brooklyn nadal bardzo kocha swoich dziadków. Darzy ich ogromną miłością i ta miłość nigdy nie osłabła
Postawa syna nie zniechęca jednak Beckhamów, którzy chcą wierzyć do końca, że pojednanie z nim jest możliwe. Nie zamierzają też przestawać wyznawać mu swojej miłości w social mediach, gdy wspominają o dzieciach czy ważnych rocznicach.
David i Victoria nigdy nie przestaną próbować doprowadzić do pojednania między nimi a synem. Nic tego nie zmieni i żyją nadzieją. Zawsze będzie ich synem i nie przestaną okazywać swoich uczuć
Wierzycie, że między nimi a Brooklynem to faktycznie "już koniec"?
Zobacz także: Nicola Peltz oskarża groomerów o śmierć swojej chihuahuy! Do sądu wpłynął kolejny wniosek