Od kilku dni media żyją ślubem Dody, o którym poinformowała już po fakcie za pośrednictwem Facebooka i Instagrama. Rabczewska skutecznie podtrzymuje zainteresowanie ślubem publikując kolejne zdjęcia i relacje. Jeszcze przed uroczystością dbała o to, by nieco ocieplić swój wizerunek. W Open FM Live wspominała, że tata musiał sprzedać kożuch, by kupić jej pianino, kiedy jako dziecko zaczynała swoją przygodę ze szkołą muzyczną. Zobaczcie, jak wspomina tamte czasy.
Doda ociepla wizerunek: "Za pierwsze zarobione pieniądze spłaciłam rodzicom kredyt!"
"Mój ojciec sprzedał kożuch, żeby kupić mi pianino. To było najcenniejsze w domu" - wspomina.