Doda przyznała się do ZDRADY! "Żyłam w trójkącie"
W jednym z ostatnich wywiadów Doda została zapytana o to, czy jakikolwiek z jej związków rozpadł się z jej winy. Po chwili zastanowienia piosenkarka przypomniała sobie, że w przeszłości rzeczywiście nie zawsze zachowywała się w porządku...
W ostatnich miesiącach o Dodzie znów jest głośno. Piosenkarka walczyła z patoschroniskami, w związku z czym m.in. stawiała się w Sejmie, gdzie u boku Małgorzaty Rozenek i Joanny Krupy walczyła o zmiany w prawie.
Działania na rzecz zwierząt zbiegły się z kilkoma głośnymi materiałami, które przedstawiały Dodę i jej przeszłość w negatywnym świetle. Szybko pojawiły się głosy, że artystka "wybiela swój wizerunek", pomagając zwierzętom. Takiego zdania była na przykład Magda Gessler, która szybko musiała pożałować słów o Dorocie, bo ta nazwała ją "wrednym czupiradłem".
W lutym miał też premierę film dokumentalny o Dodzie, w którym gwiazda rozprawiała o związkach ze swoimi eks. Co ciekawe, we wspomnianej produkcji poruszono również temat relacji miłosnej Rabczewskiej z dziewczyną. Po raz pierwszy mogliśmy także zobaczyć, jak wyglądała jej ukochana.
Julia Wieniawa otworzyła się na temat scen intymnych z Maciejem Musiałowskim. Nie było łatwo
Doda dopuściła się zdrady
Ostatnio Doda udzieliła wywiadu dla Świata Gwiazd, gdzie wspomniała po latach o słynnej bójce z Moniką Jarosińską. W trakcie rozmowy dziennikarz zaprosił Rabczewską do zagrania w grę "prawda czy wyzwanie", rzucając w jej stronę:
Który związek rozpadł się z jej winy? - usłyszała gwiazda.
Na początku piosenkarce trudno było przypomnieć sobie moment, w którym to z jej winy mogłoby cokolwiek się rozpaść. Po chwili jednak wypaliła, że będąc nastolatką, zdradziła swoją ówczesną dziewczynę, ale i tak znalazła dla siebie usprawiedliwienie...
Wina zawsze jest po środku, ale chyba najbardziej z Izką. Po prostu zdradziłam ją z chłopakiem. No ale w sumie nie mogę tego traktować jako zdradę, bo nie byłam lesbijką. Mnie zawezwała natura.
Artystka powiedziała nieco więcej na temat tamtej sytuacji i ujawniła, że swego czasu miała żyć nawet w miłosnym trójkącie.
Naprawdę próbowałam to ratować. Nawet żyłam w trójkącie. Ale nie to, że uprawialiśmy seks... Tak bardzo ją jeszcze kochałam, jego, więc nie wiedziałam, jak to w ogóle pogodzić. Bardzo ciężkie to było. Nie mogłam patrzeć, jak ona cierpi.
Zaskoczeni?