Doda wspomina, jak będąc nastolatką wybrała się do izraelskiej agencji modelek: "Byłam W SZOKU, że mnie nie wzięli" (ZDJĘCIA)
W środę na profil Dody trafiła seria zdjęć pochodzących z sesji, którą zaliczyła, będąc jeszcze nastolatką. Korzystając z okazji, piosenkarka opowiedziała historię, jak to usiłowała podpisać kontrakt z agencją modelek w Tel Avivie. "Powiedziałam, że excuse me, shalom, że przecież ja jestem urodzoną modelką".
Doda wspomina, jak będąc nastolatką wybrała się do izraelskiej agencji modelek: "Byłam W SZOKU, że mnie nie wzięli" (ZDJĘCIA)
Wraz z początkiem roku przybył do nas trend #2016challenge, sprawiając, że w mediach społecznościowych zaroiło się od archiwalnych zdjęć sprzed dziesięciu lat. Do zabawy ochoczo dołączały również gwiazdy i celebryci. Znane osobowości wyciągały z domowych archiwów dawno zapomniane fotografie i przypominały całemu światu, jak wyglądały oraz czym zajmowały się w 2016 r.
Choć od tamtej pory minęło pół roku, nostalgiczny trend wciąż ma się nieźle. Teraz na wspominki wzięło Dodę. Piosenkarka wygrzebała z odmętów szuflady zdjęcia sprzed niemal trzech dekad, gdy była jeszcze nastolatką. Pochodziły one z drapieżnej sesji zdjęciowej, na potrzeby której wskoczyła w modne (przynajmniej wówczas) ciuszki i zaprezentowała umiejętności pozowania. Przy okazji podzieliła się uroczą anegdotką, jak to spróbowała swoich sił w izraelskiej agencji modelek.
Dobrze kochani, teraz dla ucieszy i posikania się w majtki po drugiej stronie waszych telefonów, pokazuję moją pierwszą profesjonalną sesję zdjęciową, jak byłam nastolatką, ale już taką późniejszą to chyba było w okresie matury - zaczęła.
I to jest najśmieszniejsze, ja jak się przeprowadziłam z moim pierwszym chłopakiem do Izraela, gdzie grał w piłkę, uznałam, że co ja będę robić, że ja muszę przecież też jakoś się rozwijać, więc ja będę modelką. I ja pojechałam do Tel Avivu do agencji modelek z tymi zdjęciami i powiedziałam, że excuse me, shalom, że przecież ja jestem urodzoną modelką, jakby nie widać i że oni mnie muszą wziąć do agencji modelek, zaznaczam, że mam 1,69 m wzrostu i tak się bardzo wyprostuję - ciągnęła.
I byłam w szoku, że mnie nie wzięli po takim wspaniałym portfolio fotograficznym, naprawdę byłam zażenowana ich bezguściem. Także tak, tak się prezentowałam na mojej pierwszej sesji zdjęciowej i bez ust. Oczy zadziorne cały czas. I to jest chyba jedno z moich ulubionych zdjęć. Niepokój oraz iskra, szaleństwo i chaos w oczach pozostały - dodała na koniec.
Miała zadatki na pełnoprawną modelkę?