Doda zaparkowała na zakazie i wyruszyła na wiosenny spacer z plecakiem Louis Vuitton (ZDJĘCIA)
Korzystając z wiosennej aury, Doda wybrała się na spacer po Warszawie. Ponieważ miała problem ze znalezieniem miejsca parkingowego dla swojego mercedesa, ostatecznie... zaparkowała na zakazie.
Doda parkuje na zakazie
Doda od lat pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych i budzących emocje postaci w polskim show-biznesie. Jej bezkompromisowy charakter i skłonność do odważnych, często kontrowersyjnych wypowiedzi sprawiają, że niezmiennie dzieli opinię publiczną i przyciąga uwagę mediów.
Ostatnio o artystce mówi się sporo w kontekście nowego sezonu "Królowej przetrwania" - a wszystko za sprawą szczerych wyznań Moniki Jarosińskiej i Dariusza Pachuta, którzy nie kryją, że ich wspomnienia związane z Dodą nie należą do najprzyjemniejszych.
Wyznania koleżanki z branży zdają się nie robić na Dodzie większego wrażenia - artystka konsekwentnie żyje po swojemu. Ostatnio stołeczni paparazzi uchwycili ją podczas wiosennego spaceru po Warszawie. Na miejsce dotarła swoim mercedesem, który zaparkowała w niedozwolonym miejscu, po czym - z plecakiem Louis Vuitton wartym nawet 10 tysięcy złotych - ruszyła w miasto.
Jak relacjonuje "Super Express", przechadzała się około dwóch godzin. Można powiedzieć, że dopisało jej szczęście - w tym czasie w pobliżu jej auta nie pojawił się policyjny patrol. Za takie wykroczenie grozi bowiem mandat do 300 złotych oraz 1 punkt karny.
Doda zaparkowała na zakazie
Doda na spacerze
Doda reaguje na pytanie o NOWY ZWIĄZEK i komentuje rozwód Wiśniewskiego
Doda na spacerze
Doda na spacerze
Plecak za kilkanaście tys. złotych
Na sportowo
Buty, które wybrała Doda, kosztują nawet tysiąc złotych.
Powrót do auta
Po dwóch godzinach Doda wróciła do auta.
Powrót do domu
Wokalistka odjechała w nieznanym kierunku.