Dramat Marianny Schreiber. Jej eks chce się lać na patogali z drugim jej eks: "Za**biste PRANIE BRUDÓW is coming". Współczujecie?
W świecie Marianny Schreiber stabilnie. Właśnie ogłosiła, że jej były, Piotr Korczarowski, chce się bić w klatce z innym jej byłym, Przemysławem Czarneckim. A to wszystko na gali, na której ona też ma "wystąpić".
Życie prywatne Marianny Schreiber - czy tego chce, czy nie - momentami przypomina brazylijską telenowelę. W mediach pojawiła się jako "żona ministra z PiS-u" i chyba mało kto się spodziewał, jak potoczą się jej dalsze losy. Efekty konsekwentnie pozostawiamy do indywidualnej oceny.
Zobacz: Marianna Schreiber DOSTAŁA Z GAŚNICY przed konferencją patogali. "K**WA, PO**BAŁO CIĘ?!" (WIDEO)
Eks Marianny chce się bić na gali z innym jej eks
Po rozstaniu z Łukaszem, który dziś układa sobie życie u boku nowej żony, Marianna była uwikłana w dwa medialne związki. Jej kolejną "miłością życia" był Przemysław Czarnecki, a po nim serce Schreiber podbił Piotr Korczarowski. Z drugim z nich rozstawała się i schodziła kilkukrotnie, ale wygląda na to, że to jednak koniec.
Maluba wprost o Mariannie Schreiber: "Poszła w świat patointernetu. Zostało jej mordobicie"
Niestety, tak to już w życiu bywa, że Marianna ma i zapewne nadal będzie mieć okazję widywać eks przy różnych okazjach. Teraz podzieliła się na InstaStories osobistym dramatem, bo Piotr właśnie ogłosił, że chciałby się lać z Przemkiem na patogali i są na to spore szanse. Schreiber chyba nie przyjęła tego z optymizmem.
Mój eks właśnie ogłosił, że chce się bić z moim drugim eks i ogólnie jest szansa, że do tego dojdzie na gali, na której ja mam walczyć. Acha... Za**biste pranie brudów is coming. Trochę to smutne i przykre dla mnie jednak... Bo człowiek już poszedł dalej, a tu znów będzie jakieś bagno.
Żeby nie było - być może ma to też swoje plusy. Dzięki temu panowie nie będą już musieli do siebie dzwonić na jakichś dziwnych konferencjach.
Współczujecie?