Drugi mąż Dody musiał POCIESZAĆ ją po tym, jak pierwszy ją OLAŁ. Rabczewska wspomina spotkanie z Majdanami: "Mówię cześć, a ONA GO ŁUP!"
Doda zdecydowała się na kolejne osobiste wyznanie. Tym razem wspominała spotkanie z byłym mężem, Radosławem Majdanem, i jego obecną żoną, które nie poszło po jej myśli. Ujawniła również, jakie emocje towarzyszyły jej, kiedy zasiadła w Sejmie naprzeciwko Małgorzaty Rozenek.
W rodzimym show-biznesie nie brakuje silnych kobiecych osobowości, ale to Doda oraz Małgorzata Rozenek od lat budzą olbrzymie emocje. Chociaż panie idą zupełnie innymi drogami zawodowymi, to łączy je jeden wyjątkowo istotny rozdział w życiu, czyli relacja małżeńska z Radosławem Majdanem.
Były piłkarz jest pierwszym mężem Dody. Obecnie natomiast jego małżonką jest Gosia Rozenek, z którą doczekał się synka, Henryka. Nie jest tajemnicą, że dziś relacje Radka z eksżoną nie należą do najlepszych. Piosenkarka obwinia o to jego obecną żonę. Przy okazji podcastu "Galaktyka Plotek" opowiedziała nawet o ich spotkaniu przed laty.
Z Radkiem mielibyśmy dobry kontakt. Mieliśmy to wszystko przepracowane. Wszystko się zepsuło na imprezie, gdy ja szłam ze swoim mężem, a on ze swoją żoną w ambasadzie amerykańskiej. (...) Idziemy parą na parę, myślę: boże w końcu będziemy taką patchworkową rodziną, będziemy się lubić, będziemy sobie robić grille. I mówię: zobacz poznasz mojego pierwszego męża. Będzie fajnie - wspominała.
Doda o spotkaniu z Radosławem Majdanem i Małgorzatą Rozenek
Następnie Doda opowiedziała, jak wyglądało przywitanie z Radosławem Majdanem oraz Małgorzatą Rozenek podczas wspomnianego wydarzenia. Niestety nie wszystko poszło tak, jak planowała.
Mówię cześć, a ona go łup! On się odwrócił i poszli. (...) Ja tak zostałam jak taki słup soli. Otworzyłam gębę, już jej nie zamknęłam. Ten obok pocieszał mnie z 25 minut na imprezie amerykańskiej. Drugi mąż pociesza mnie, dlaczego pierwszy mnie olał. Taka kuriozalna sytuacja. A później tendencja spadkowa - podsumowała gorzko.
ZOBACZ TAKŻE: Laluna, nowa koleżanka Dody, czule o Radosławie Majdanie: "Takiego faceta tylko pod buta i KOPA WALNĄĆ"
Doda i Rozenek spotkały się w Sejmie
Doda spotkała się z Małgorzatą Rozenek w Sejmie. Jak to wspomina?
Niedawno pierwsza i obecna żona Radzia miały okazję zasiąść razem przy sejmowej ławie. Obie walczyły o dobro zwierząt. Oczywiście spotkanie Rozenek i Rabczewskiej twarzą w twarz nie mogło przejść bez echa. Jak wspomina to sama zainteresowana? Doda podczas wspomnianej rozmowy przyznała, że nie miała pojęcia, że tego dnia w Sejmie spotka Gosię.
Ja nie wiedziałam, że ona będzie na pierwszym spotkaniu. Przyszłam do pani marszałek, Doroty Niedzieli i nagle zobaczyłam, że jest kamera i facet, który lata z telefonem, wszystko nagrywa i myślę sobie wow, ale mają tutaj w Sejmie social media opanowane. Zrobiłam krok dalej i zobaczyłam, że Małgorzata Rozenek też siedzi - tłumaczyła piosenkarka.
Rabczewska wspomniała o emocjach, jakie towarzyszyły jej przy tym przypadkowym spotkaniu.
Mnie nikt nie zapytał, czy się zgadzam, aby robić z tego materiał na rolkę na Instagram, natomiast ona wszędzie chodzi z kamerami social mediowymi. I tyle. Pogadaliśmy o czym mieliśmy pogadać, później poszliśmy na komisję i szczerze mówiąc, we mnie nie wzbudziło to żadnych emocji poza wku*wem, bo zrozumiałam, że wszyscy, którzy będą gadać i o czym, to nie po co przyszłam i o co walczymy, tylko o tym, że Rozenkowa siedzi naprzeciwko Dody czy Doda naprzeciwko Rozenkowej - dodała.
Doda zdradziła, że chociaż początkowo była "wku*wiona" na całą sytuację, to z czasem zrozumiała, że dzięki medialnemu zamieszaniu wokół obecności jej oraz nowej żony jej byłego męża o akcji pomocy zwierzętom będzie głośniej.
ZOBACZ TAKŻE: Doda SPIĘŁA SIĘ z dziennikarką podczas wywiadu! Znów poszło o... Magdę Gessler. "OBRZYDLIWA MANIPULACJA"