Emily Blunt OBRYWA za złotą radę, że "jeśli mało zarabiasz, ale kochasz swoją pracę, będziesz szczęśliwy". "ODERWANA OD RZECZYWISTOŚCI"
W jednym z ostatnich wywiadów Emily Blunt podzieliła się swoją "złotą radą". Na aktorkę spadła fala krytyki. Rozumiecie zirytowanie internautów?
Choć Emily Blunt pochodzi z Wielkiej Brytanii, od lat robi karierę w Hollywood. Aktorka wypracowała sobie pozycję w branży kilkoma głośnymi rolami i może pochwalić się m.in. Złotym Globem za kreację Natashy w filmie "Gideon’s Daughter". Aktualnie 43-latka jest w trakcie promocji sequela hitowej produkcji ze swoim udziałem. W ostatnich tygodniach pojawiała się więc regularnie na przedpremierowych pokazach "Diabeł ubiera się u Prady 2".
Izabella Miko wspomina początki w Hollywood, niemoralne propozycje i medialne związki
Emily Blunt dzieli się radą z zakresu życia zawodowego
Naturalnie udzieliła więc paru wywiadów, w tym dla Betches. Podczas rozmowy, nawiązując do granej przez siebie w pierwszej części komediodramatu postaci, która jako asystentka ledwo wiązała koniec z końcem, została zapytana o to, czy ma jakąś radę dla kobiet, które nienawidzą swojej pracy. Gwiazda początkowo powiedziała pod nosem: \"Zrezygnuj...\", po czym przerwała i postanowiła inaczej ugryźć temat braku satysfakcji z życia zawodowego.
Po prostu znajdź coś, co naprawdę chcesz robić - powiedziała, dodając:
Nawet jeśli nie zarabiasz pieniędzy, dopóki to kochasz, będziesz szczęśliwy.
Emily Blunt w ogniu krytyki. Internauci zarzucają jej brak kontaktu z rzeczywistością
Jak można się domyślić, jej wskazówka, by pomimo wszystko podążać za marzeniami, spotkała się ze skrajnymi reakcjami. Duża część internautów skrytykowała słowa Blunt, zarzucając jej stracenie kontaktu z rzeczywistością.
Bogatym ludziom tak łatwo jest to mówić; Mam już dość tego, że bardzo bogaci ludzie mówią mi, że będę szczęśliwy bez pieniędzy; Oderwane od rzeczywistości gwiazdy udzielają okropnych i oderwanych od rzeczywistości rad; Nie będę kłamać, bycie biednym było o wiele gorsze dla mojego zdrowia psychicznego niż praca, której nie lubiłem. Martwienie się o płacenie czynszu i kupowanie jedzenia to jeden z najgorszych stresów, jakie można mieć; Będziesz szczęśliwy, dopóki nie przyjdzie termin zapłaty czynszu. Albo dopóki nie zgłodniejesz i nie będziesz chciał czegoś zjeść. Wiem też, że jest rok 2026 i jesteśmy rozwiniętym społeczeństwem, ale nie sądzę, żeby szczęście było akceptowaną walutą w rachunku za prąd; Jeśli mówi o hobby na boku, w porządku. Ale jeśli mówi o prawdziwej pracy na pełen etat, jej rada jest okropna. Zupełnie oderwana od rzeczywistości - grzmieli użytkownicy X.
Pojawiły się również głosy broniące wypowiedzi aktorki.
Właśnie dowiedziałem się, że ją \"cancelują\" za mówienie ludziom, żeby robili to, co kochają, o mój Boże; Rozumiem, że może być ciężko, ale jeśli naprawdę czegoś chcesz, musisz włożyć w to pracę. Myślę, że może właśnie tego brakuje ludziom; Łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale wciąż warto do tego dążyć - czytamy.
Myślicie, że na przyszłość Emily powinna bardziej przemyśleć serwowane fanom rady?
Przypominamy: Emily Blunt czule wspomina złote rady Toma Cruise'a: "Powiedział, żebym przestała być TAKĄ C*PĄ!"