Fagata zabrała głos po śmierci Maszy Graczykowskiej. "Od kilku lat nie miałyśmy kontaktu..."
Media obiegła informacja o śmierci 25-letniej Maszy Graczykowskiej. W piątek głos zabrała jej niegdysiejsza przyjaciółka, Fagata. "Od kilku lat nie miałyśmy kontaktu, ale to wciąż trudna i smutna sytuacja, gdy odchodzi tak młoda osoba" - napisała celebrytka.
W czwartek media obiegła informacja o śmierci 25-letniej influencerki Maszy Graczykowskiej. Twórczyni internetowa, która była znana także z udziału w galach freak fightowych, już wcześniej otwarcie mówiła o swoich problemach psychicznych. Jej ciało znaleziono 8 marca w mieszkaniu w Warszawie, a na miejscu czynności prowadził prokurator. Sprawa jest obecnie badana pod kątem art. 155 kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci - taka kwalifikacja stosowana jest w sytuacjach, gdy dokładne okoliczności zgonu nie są jeszcze znane.
Nagła śmierć influencerki wywołała liczne spekulacje w sieci. W celu ustalenia szczegółów redakcja Pudelka skontaktowała się z Prokuraturą Okręgową w Warszawie. Jej rzecznik, Piotr Antoni Skiba, przekazał, że postępowanie nie jest prowadzone w kierunku samobójstwa, ponieważ dotychczasowe ustalenia nie wskazują na taki scenariusz. Tym samym wykluczono zastosowanie art. 151 kodeksu karnego. Jak dodano, zaplanowano szczegółowe badania, które mają pomóc w wyjaśnieniu przyczyn śmierci.
TYLKO NA PUDELKU: Prokuratura o śledztwie w sprawie śmierci Maszy Graczykowskiej. "Brak dowodów wskazujących na samobójstwo lub walkę"
Tak wygląda grób Bożeny Dykiel
Fagata opublikowała wpis po śmierci Maszy Graczykowskiej
W piątkowe popołudnie Fagata, niegdysiejsza przyjaciółka Maszy Graczykowskiej, opublikowała wpis na Instagramie. Poinformowała w nim o przełożeniu koncertu w Bydgoszczy, "w związku z pogrzebem bliskiej jej kiedyś osoby". Celebrytka złożyła również kondolencje rodzinie zmarłej, a na koniec zaapelowała do fanów.
Dzisiaj ukazała się moja EP-ka, a koncert w Bydgoszczy miał być jej pierwszym odsłuchem. W związku z pogrzebem bliskiej mi kiedyś osoby, który odbywa się w tym mieście, podjęłam jednak decyzję o przełożeniu koncertu. Od kilku lat nie miałyśmy kontaktu, ale to wciąż trudna i smutna sytuacja, gdy odchodzi tak młoda osoba. Dotychczas nie zabierałam głosu z szacunku dla tej tragedii, ale dziś chciałabym złożyć szczere kondolencje rodzinie. Dbajcie o siebie - napisała.