Edyta Górniak mieszka obecnie w Los Angeles, ale regularnie odwiedza Polskę. W rozmowie z WP wokalistka wyznaje, że przyzwyczaiła się wprawdzie do podróży, ale jej organizm wciąż różnie znosi 9 godzin różnicy w czasie. Szczerze przyznała też, że do Polski wraca głównie ze względu na pracę. Poza zobowiązaniami zawodowymi nic już jej w naszym kraju nie trzyma? Co z rodziną i przyjaciółmi?
Górniak żali się na życie na walizkach: "Ciężko przyzwyczaić się do różnicy czasu. Organizm się buntuje!"
"Jesienią nawet jedna godzina zmiany czasu jest trudna. Ja mam aż dziewięć godzin". Współczujecie?