Holly Madison wspomina seks grupowy z Hefnerem. "Nikomu się nie podobało. Wszyscy starali się mieć to jak najszybciej za sobą"
Holly Madison, niegdyś będąca jednym z najbardziej medialnych "króliczków" Hefnera, podzieliła się w wywiadzie wyznaniem na temat seksu grupowego z dyrektorem "Playboya". Stwierdziła, że była to "naprawdę dziwna scena".
Hugh Hefner za życia był przedstawiany jako człowiek sukcesu. Dyrektor "Playboya" trwał w osobliwych relacjach z dziesiątkami "króliczków". Po jego śmierci w wieku 91 lat potwierdziły się najgorsze przypuszczenia, a jego podopieczne zaczęły dzielić się publicznie kolejnymi szokującymi wyznaniami.
Kilka lat temu Holly Madison, która niegdyś była jednym z najbardziej medialnych "króliczków", określiła relację z Hefnerem jako "traumatyczną". Wspominała także o godzinie policyjnej, zakazie zapraszania znajomych do jego willi i opisała ze szczegółami, jak traktowano ją podczas imprez.
Uczestnicy "Tańca z Gwiazdami" dokazują na afterparty u Kędzierskiego. Nudno nie było
Holly Madison o grupowym seksie z Hefnerem
Teraz Holly Madison gościła w podcaście "Let's Be Honest" prowadzonym przez Kristin Cavallari. Celebrytka opowiedziała o tym, co się działo w sypialni, gdy dyrektor "Playboya" zapraszał tam inne kobiety. Seks grupowy określiła jako "naprawdę dziwną scenę".
Tak, to było trochę jak granie na zmianę, a dziewczyny, które nie były z nim w parze, udawały, że są w parze z innymi dziewczynami, ale tak naprawdę to nie była prawda - wyznała, dodając, że:
Nikomu się to nie podobało i wszyscy starali się po prostu mieć to jak najszybciej za sobą.
W dalszej części wypowiedzi wspomniała również o odtwarzaniu przez Hefnera filmów pornograficznych.
To wyglądało trochę jak jakieś cienie, bo na tych wielkich ekranach leciało porno, a dziewczyny po prostu gadały między sobą bzdury - wyznała.
Madison napomknęła również o nocach, które spędzali z Hefnerem we dwoje. Określiła je jako "bardzo podmiejskie".
Oglądaliśmy film albo on rozwiązywał krzyżówkę, a ja czytałam - przyznała.