30 lipca ks. Andrzej Luter poinformował o śmierci Igi Cembrzyńskiej. Aktorka i piosenkarka zapisała się w historii polskiej kultury m.in. rolą w kultowej "Hydrozagadce" oraz przebojem "Kochasia, który odszedł w siną dal".
W życiu prywatnym od 1971 r. była związana z reżyserem Andrzejem Kondratiukiem. Pobrali się w latach 80. i pozostali razem aż do jego śmierci w 2016 r. Niewiele osób pamięta jednak, że wcześniej aktorka była już mężatką, a tamten związek zakończył się bolesnym rozstaniem.
Brat Michała Szpaka bronił go przed napaściami: "MOGŁO DOCHODZIĆ DO RĘKOCZYNÓW"
Iga Cembrzyńska zakochała się w filozofie
W latach 60. Iga Cembrzyńska poślubiła filozofa Andrzeja Kasię. Jak wspominała w wywiadzie-rzece "Mój intymny świat", na początku nic nie wskazywało na to, że ich relacja zakończy się rozwodem. Była zakochana i wierzyła, że właśnie rozpoczyna wspólne życie z wymarzonym partnerem.
Byłam młoda, zakochana, przepełniała mnie euforia. Dziewczyny marzą o księciu z bajki. W latach sześćdziesiątych, jeśli kobieta chciała zamieszkać z mężczyzną, musiała za niego wyjść. Wzięłam ślub, ponieważ chciałam zamieszkać i żyć z Andrzejem Kasią
Z czasem między małżonkami zaczęły pojawiać się coraz większe różnice. Jak opowiadała aktorka, ona z zainteresowaniem podchodziła do pasji męża, ale nie spotykała się z podobnym wsparciem z jego strony. Problemy dotyczyły również codziennego życia i wzajemnej akceptacji.
Okazało się, że mąż kompletnie mnie nie rozumie. Podzielałam pasje Andrzeja, ale on nie mógł znieść moich (...) W naszym związku brakowało bardzo ważnych elementów: wolności i akceptacji. Andrzej przez lata nie pozwalał mi kupić pianina. Kiedy w końcu się zbuntowałam i kupiłam je sobie sama, prosił, żebym na nim nie grała
Iga Cembrzyńska gorzko o pierwszym małżeństwie: "To już nie była miłość"
Cembrzyńska wspominała, że nie potrafiła namówić męża na wspólne wyjścia do kina czy teatru. Z czasem uznała, że dalsze trwanie w tym związku nie ma sensu. Ostatecznie aktorka podjęła decyzję o rozstaniu i wyprowadziła się z domu. Jak sama przyznała, zabrała ze sobą jedynie swojego psa i rozpoczęła nowy rozdział swojego życia.
W pewnym momencie to już nie była miłość. To była katastrofa (...) Zabrałam jedynie moją ukochaną foksterierkę Figę. I rozpoczęłam nowy etap. Odcięłam stare, czekałam na nowe
Po latach Iga Cembrzyńska odnalazła szczęście u boku Andrzeja Kondratiuka, z którym stworzyła wieloletni i zgodny związek.