Influencerzy pomagają charytatywnie, ale wcześniej sprytnie unikają podatków? Polacy ocenili aferę wokół Friza

Wypowiedzi Karola "Friza" Wiśniewskiego o fundacji rodzinnej i unikaniu podatków wywołały w sieci prawdziwą burzę. Jedni bronili influencera, tłumacząc, że korzysta z legalnych rozwiązań finansowych, inni zarzucali mu hipokryzję w kontekście wspierania akcji charytatywnych. Teraz głos w tej sprawie zabrali sami Polacy, którzy ocenili jego zachowanie. Wyniki badania przeprowadzonego dla Pudelka na panelu Ariadna są jednoznaczne.

Influencerzy sprytnie unikają podatkówInfluencerzy sprytnie unikają podatków
Źródło zdjęć: © Instagram, YouTube

Badanie zrealizowano w dniach 8 -11 maja 2026 roku metodą CAWI, czyli ankiety internetowej, na panelu Ariadna. Wzięło w nim udział 1090 osób w wieku 18 lat i więcej.

Wersow i Friz sprzedają willę. Chcą za nią prawie 5 milionów złotych!

Karol Wiśniewski zaczynał od działalności w sieci i materiałów publikowanych na YouTubie, z czasem rozkręcił także biznesy poza internetem. W mediach od dawna pojawiają się spekulacje dotyczące jego majątku - według różnych szacunków może chodzić nawet o dziesiątki milionów złotych.

Jesienią ubiegłego roku influencer znalazł się jednak w centrum gorącej dyskusji po swoim występie w programie "Biznes Klasa". To właśnie wtedy otwarcie opowiedział o fundacji rodzinnej, z której korzysta w ramach swojej strategii finansowej.

Nie bez powodu sobie otworzyłem fundację rodzinną, gdzie jesteś zwolniony z jakichkolwiek podatków od zysków kapitałowych, więc cała sprzedaż i kupno akcji dzieje się na mojej fundacji, gdzie nie płacę żadnego podatku od tego, co zarobię z tej sprzedaży akcji

- mówił.

Słowa Friza momentalnie obiegły sieć i wywołały lawinę komentarzy. Choć fundacje rodzinne są w Polsce całkowicie legalnymi mechanizmami i korzysta z nich wielu zamożnych przedsiębiorców, część internautów uznała, że influencer zbyt beztrosko mówi o unikaniu podatków.

Fundacja rodzinna i dobroczynność Friza. Internauci zarzucali hipokryzję

Dyskusję dodatkowo podgrzał fakt, że Karol Wiśniewski angażował się równocześnie w głośne akcje pomocowe i zbiórkę charytatywną, zorganizowaną przed Łatwoganga. W sieci szybko pojawiły się głosy, że osoby korzystające z fundacji rodzinnych do ograniczania obciążeń podatkowych pośrednio wpływają na problemy związane z niedofinansowaniem ochrony zdrowia w Polsce. Przez co część ludzi uznała udział Karola Wiśniewskiego w zbiórce za totalną hipokryzjępróbę ocieplenia wizerunku.

Sam influencer próbował później tonować emocje. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim przyznał, że "źle to powiedział". Podczas programu "spłycił temat", podkreślając przy tym, że jego firmy normalnie płacą podatki.

Pudelek sprawdził, co myślą Polacy

Na zlecenie Pudelka panel Ariadna przeprowadził badanie opinii publicznej dotyczące influencerów korzystających z fundacji rodzinnych i jednocześnie angażujących się w akcje dobroczynne.

Respondentów zapytano:

Niektórzy znani influencerzy korzystają z fundacji rodzinnych, aby legalnie zmniejszyć swoje podatki, a jednocześnie biorą udział w głośnych akcjach charytatywnych. Jak to oceniasz?

Wyniki pokazują, że większość badanych podchodzi do takich działań krytycznie. 52 proc. ankietowanych uznało, że to hipokryzja, najpierw powinni uczciwie płacić podatki, a dopiero potem chwalić się dobroczynnością.

Z kolei 19 proc. respondentów stwierdziło, że to legalne i mądre, każdy ma prawo optymalizować podatki, a dobroczynność jest dodatkowym plusem.

Natomiast 29 proc. badanych odpowiedziało: trudno powiedzieć.

Wnioski z badania wskazują więc, że społeczny odbiór tego typu praktyk jest w większości krytyczny, a temat łączenia optymalizacji podatkowej z działalnością charytatywną, zwłaszcza gdy w grę wchodzą ogromne pieniądze, budzi wyraźne kontrowersje.

Zapytaliśmy Polaków o influencerów korzystających z fundacji
Badanie - panel Ariadna © Pudelek Exclusive
Friz
Friz © Instagram
Friz
Friz © Instagram
Friz
Friz © Instagram
Friz
Friz © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą